Nowe życie autobusowej tapicerki. Ze ścinek powstały legowiska dla bezdomnych zwierząt!


Pani Justyna wpadła na świetny pomysł! Resztki materiałów, dobrze nam wszystkim znanych, przerobiła na legowiska dla podopiecznych wrocławskiego schroniska.

Zimowy czas nie jest łaskawy dla bezdomniaków. Każda pomoc dla takiego czworonoga jest na wagę złota. Na szczęście są ludzie, którym los schroniskowych zwierząt nie jest obojętny. Pani Justyna jest pracownicą wrocławskiego MPK i w czasie wolnym od pracy z autobusowej tapicerki uszyła legowiska dla bezdomnych zwierząt.

Nowe życie autobusowej tapicerki

Pani Justyna na co dzień pracuje w dziale logistyki, w zajezdni autobusowej przy ul. Obornickiej, a swój wolny czas przeznacza m.in. na pomoc potrzebującym kotom i psom.

W pobliżu zajezdni autobusowej znajduje się nie tylko myjnia, stacja paliwowa czy hala warsztatowa, ale też zakład tapicerski. Tapicernia odpowiada za obijanie siedzeń w autobusach odpowiednim materiałem.

Podczas wymiany obicia siedzisk w komunikacji miejskiej zawsze zostają jakieś ścinki. Do tej pory trafiały one do utylizacji. Pani Justyna postanowiła jednak, by więcej już nie marnować surowców, a ścinkom, które zostały po tapicerce, dać drugie życie.

Razem z mężem bardzo kochamy zwierzęta, sami mamy psa ze schroniska. Chcieliśmy, aby psom i kotom ze schroniska było trochę cieplej i przytulniej. Wiemy, że zima potrafi dać im w kość – opowiada pani Justyna.

fot. MPK Wrocław

Oryginalne legowiska trafiły do bezdomnych zwierząt

Z niepotrzebnego materiału pani Justyna wraz z pomocą męża, który zreperował maszynę do szycia, uszyła 20 ciepłych, wygodnych posłań dla kotów i psów. Przygotowane legowiska trafiły do podopiecznych z wrocławskiego schroniska przy ul. Ślazowej.

kot na legowisku wykonanej ze ścinek autobusowej tapicerki
fot. MPK Wrocław

Zawsze powtarzam, że MPK to nie tylko autobusy, tramwaje czy torowiska, ale przede wszystkim ludzie. Jestem dumny, że nasza załoga składa się z takich osób, jak pani Justyna i pan Zbyszek. Nie tylko wrażliwych na los zwierząt i środowiska, ale też niezwykle pomysłowych – mówi prezes MPK Wrocław Krzysztof Balawejder.

Pani Justyna już zapowiedziała, że na tych 20 legowiskach nie poprzestanie. MPK Wrocław chciałby zachęcić wszystkich ludzi do angażowania się w podobną pomoc dla potrzebujących zwierząt. Szczególnie przed zimą.

Array
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments