O tym śnią koty! Zaglądamy w głąb kocich marzeń sennych


Myśliwskie trofea, podróże na drugi koniec świata, ale także w przeszłość, nieco rozrywki i adrenaliny - coś dla duszy i ciała. To o tym naszym zdaniem śnią koty. Przedstawiamy pięć propozycji dotyczących kocich snów. Dorzuć swoją!

Spanko to zdecydowanie ulubione kocie zajęcie. Wiadomo, jedzonko i mizianko też są miłe, ale bez odpowiedniej ilości (dużej ilości) spanka – to wszystko nie ma aż takiego znaczenia. Lecz co się dzieje, gdy kot zamyka oczy? My już wiemy! To o tym śnią koty!

O tym śnią koty!

Mruczki przesypiają 2/3 swojego życia. Czas, który spędzają w objęciach Morfeusza, nie jest jednak stracony. Oj nie! W trakcie drzemek zwierzaki regenerują się, kumulują energię, ale przede wszystkim – oszczędzają ją, by w każdej chwili być gotowym do ataku, gdyby nadarzyła się taka okazja. Wiemy też, że koty mają sny. Udowodnili to naukowcy. Ale o czym te sny są? Tego nie powiedzieli. My postanowiliśmy zaryzykować i zajrzeć w ich głąb!

Koci sen

Prawdopodobnie w snach kotów jest mniej kolorów, za to więcej dźwięków, zapachów i dotyku – bo te zmysły są dla kotów ważniejsze niż wzrok. Fazy snu REM powtarzają się u mruczków co mniej więcej 27 minut. To imponująca ilość dziennych seansów z marzeniami sennymi!

1. O samotnym rejsie dookoła świata

Większość kotów jest z wodą na bakier. Niby takie zwinne i odważne, ale na myśl o zamoczeniu łapek dopada je paraliż. Oczywiście są wyjątki. Niektóre mruczki lubią i potrafią pływać. Predysponowane do tego są nawet niektóre kocie rasy: savannah, kot bengalski, kot norweski leśny, manx czy turecki van. Również niektóre dzikie koty świetnie czują się w wodzie. Tygrysy czy jaguary to doskonali pływacy! A te domowe osobniki, które jakimś trafem wodnych umiejętności nie odziedziczyły – śnią o nich w trakcie drzemek. Katamaranem dookoła świata, wpław przez Nil czy Amazonkę, albo przynajmniej pontonem przez Bajkał. Tak, koty z pewnością pływają, gdy śpią…

2. O dzikiej i egzotycznej zdobyczy

No cóż, kot to drapieżnik. Jego życie kręci się wokół polowania. Koty uwielbiają gryzonie, ptaki, owady, małe gady czy płazy. Ale jak to w przypadku każdego myśliwego – liczy się trofeum. Niejeden mruczek marzy o egzotycznej zdobyczy i chwili chwały związanej z jej prezentacją. Chociażby opiekunowi! Taki na przykład paw albo bardziej dostępna rozmiarowo kolorowa żołna, rzadka jaszczurka zielona, myszka smugogrzbieta, a najlepiej w ogóle skakuszka kąsająca (wymarły gatunek gryzonia z rodziny myszowatych). To byłoby coś. Kocim sąsiadom dopiero opadłaby szczena!

3. O wycieczce na pustynię

Czy wasze koty też nie potrafią się oprzeć urokowi piasku lub ziemi, i gdy tylko nadarzy się taka okazja – tarzają się w nich, jakby od tego zależało ich życie? Kąpiele piaskowe to doskonały sposób na usunięcie z sierści przeróżnych zanieczyszczeń. Tak, koty traktują to jako kąpiel. A jak wiemy, koty to wyjątkowe czyścioszki. Takie piaskowe SPA na bogato to dopiero by było. Nie dość, że można wytarzać się do woli, to jeszcze kopać też można by było do woli. Miejsca na takiej Saharze by nie zabrakło. Ani na toaletę, ani na kuwetę. Zresztą nie musi być od razu Sahara, pustynia Carcross (pustynia w Jukonie w Kanadzie, mierzy sobie zaledwie 2,6 km kwadratowego) też by wystarczyła, by spełnić kilka kocich pragnień. I dlatego twierdzimy, że o tym właśnie śnią koty.

4. O nocy w Bibliotece Aleksandryjskiej

Czy wiecie, dlaczego koty tak kochają książki i gazety? Zamiłowanie do papieru jest wpisane w ich DNA. W przeszłości jednym z kocich zadań było przeganianie szkodników z domów, pól uprawnych, ale także… z bibliotek, gdzie przechowywano cenne zwoje i pisma. Niektóre czworonogi nawet specjalnie szkolono w tym celu! Rezydowały one w bibliotekach, księgarniach i muzeach, w których chroniły papierowych zbiorów. Taka historyczna wycieczka do najbardziej legendarnej biblioteki świata starożytnego to byłoby coś. Biblioteka Aleksandryjska stanowiła ośrodek kulturalno-oświatowy całej ówczesnej cywilizacji. A czy znacie bardziej kulturalne i oświecone zwierzęta niż koty? No właśnie, dlatego to dla nich doskonałe miejsce! Chociażby we śnie…

5. O kociolandzie na bogato

Koty lubią i potrafią się także zabawić. Dlatego każdemu marzy się kocioland z prawdziwego zdarzenia. W miejscu takim byłoby mnóstwo drzew, trawki do wąchania, drabinek, kocich półeczek, tuneli, autostrad i torów przeszkód, no i oczywiście pudełek! W każdym rozmiarze i kolorze. Elektryczne muszki, piszczące piłeczki, lasery na ścianach – niczym w największej dyskotece! Po zabawie na kota czekałaby woda po tuńczyku i mnóstwo smacznych kąsków. Nie wspominamy, że kocimiętka dozwolona by była bez ograniczeń – to oczywiste. Tak… Prawdziwe szaleństwo. Ale kto nie lubi zaszaleć? Tym bardziej we śnie!

Teraz już wiesz!

Polowanie, pokonywanie największych kompleksów i traum, sentymentalne wycieczki w przeszłość, park kociej rozrywki czy kuweta bez granic – to o tym naszym zdaniem śnią koty. A czy ty masz inne pomysły? Z przyjemnością dołączymy coś do naszej listy!

Autor: Nikoletta Parchimowicz
Array