Obcy kot przybłąkał się do twojego domu? Oto, co należy zrobić


Serce kociarza bywa bardzo pojemne! Chyba każdy z nas, gdyby tylko mógł, przygarnąłby wszystkie mruczki świata, a na pewno – uratował przez brakiem schronienia.

Co zatem zrobić, gdy obcy kot przybłąkał się do twojego domu? Dzwonić po Eko Patrol, straż miejską, karmić kociaka przed klatką schodowa, zignorować, a może zawieźć do schroniska? Oto najlepsze postępowanie – krok po kroku.

Obcy kot przybłąkał się do domu? Oceń, czy jest bezdomny

Najważniejsze to ustalić, czy ten uroczy futrzak, który trafił do twojego domu to bezpański kociak czy też może ma już opiekuna. W tym celu warto przyjrzeć się kondycji zwierzaka: czy jest wychudzony, brudny, a może ma kłopoty z oczami (zaropiałe, widoczna trzecia powieka, etc.)? Im gorzej wygląda mruczek, tym większe prawdopodobieństwo, ze nikt się nim nie zajmuje (choć czasem pozory mylą). Obróżka jest za to widoczną podpowiedzią, że pupil ma już dom.

Udaj się do weterynarza

Wizyta u lekarza weterynarii przyda się zarówno wtedy, kiedy podejrzewasz, że kociak ma już opiekuna, jak i wówczas, kiedy jest on w twojej ocenie bezdomny. W pierwszym przypadku spotkanie w gabinecie odpowie na pytanie, czy kot jest zaczipowany. Jeśli tak – pojawi się szansa na ustalenie adresu jego zamieszkania. Poza tym bywa i tak, że opiekunowie, których mruczek „dał nogę” poszukują informacji także w okolicznych gabinetach weterynaryjnych. Natomiast zabiedzony kot może wymagać choćby doraźnej opieki medycznej. W twojej głowie kiełkuje już myśl o nie rozstawaniu się z nim? Tym bardziej warto odwiedzić specjalistę.

Udziel schronienia i działaj

Niezależnie od tego, czy podejrzewasz, że mruczek jest kotem zagubionym, czy też bezdomnym – udziel mu schronienia, nawet jeśli będzie ono tylko tymczasowe. Jeśli masz już inne futrzaki, lepiej odseparować go od nich, nie tylko ze względu na potencjalny stres, ale również możliwość dodatniego wyniku testu na Fiv/FeLV w przypadku nowego przybysza.

Rozwieś ogłoszenia w okolicy i odwrotnie – bądź czujny i patrz, czy ktoś już takich nie umieścił. Być może poszukuje swojego pupila, który właśnie zjada u ciebie smaczną kolację. Sprawdź też fora dyskusyjne lokalnych kocich grup (portale społecznościowe) – tam również zostaw wiadomość o znalezieniu futrzaka. Jeśli zgłosi się poszukujący – warto porozmawiać z nim o zagrożeniach, jakie niesie ze sobą wypuszczanie kota na zewnątrz. Następnym razem jego pupil może nie mieć tyle szczęścia i nie trafić na tak dobrą duszę, jak ty.

Co zaś w przypadku, gdy widzisz, że futrzak jest bezdomny? A może, mimo twoich poszukiwań, nawet po kilku tygodniach nie zgłasza się jego opiekun? Cóż… Możesz zgłosić się do lokalnej fundacji lub schroniska dla bezdomnych zwierząt, aby zapewnić kociakowi pełną miskę i dać szansę na znalezienie w przyszłości prawdziwego domu. Możesz też uznać stare, dobre powiedzenie „jeden kot w domu to za mało” za bliskie twemu sercu… ? Mruczek na pewno odwdzięczy ci się swoją miłością podwójnie!

Czy do twojego domu przybłąkał się kiedyś kot? Co wtedy zrobiłeś? Daj znać w komentarzu!

Autor: Marta Martyniak