Obrońcy kotów protestują


Miłośnicy zwierząt w Chinach stanęli w obronie kotów przed swoimi rodakami.

W niektórych prowincjach Państwa Środka wciąż popularne jest… jedzenie kotów.

Miejscowa ludność wierzy, że mięso kotów (ale także psów) ma właściwości rozgrzewające i świetnie sprawdza się w zimowym jadłospisie. Na całe szczęście są i Chińczycy, którzy myślą inaczej. Kilkudziesięciu z nich – w większości emeryci i osoby opiekujące się kotami – protestowało przeciwko tym haniebnym praktykom i wezwało w specjalnym liście władze prowincji Guangdong do zaprzestania „niecywilizowanego zachowania”.

Według protestantów nie dość, że koty są zjadane, to wcześniej w bestialski sposób się je zabija. Jaka jest skala problemu? Według dziennika „Chengdu Business Daily”, każdego dnia tylko w prowincji Guangdong zjada się aż 10 tysięcy kotów!