Odkłaczanie kota – najlepszy i najskuteczniejszy sposób


Chodzi o usuwanie kocich włosów, ale nie z ubrań czy dywanów, lecz z wnętrza kota.

Brzmi jak horror, ale stosowane metody są proste i w pełni bezpieczne dla mruczka. Nie wymagają ingerencji weterynarza. Możemy je przeprowadzać w domowym zaciszu. Cicho i spokojnie.

Odkłaczanie to nic innego, jak pomaganie kotu pozbycia się połkniętej przez niego sierści podczas wylizywania futerka. Część kłaczków opuszcza przewód pokarmowy kota wraz z kałem, część niestety pozostaje w żołądku i jelitach, drażniąc je i tworząc tzw. pilobezoary (kule włosowe), a wtedy zaczyna być nieprzyjemnie. Kot, próbując się ich pozbyć, wymiotuje. Ale to nie jedyne objawy zakłaczenia.

Objawy zakłaczenia kota

  • wymioty
  • kaszel
  • zaparcia i wzdęcia
  • bolesność brzucha
  • zmniejszenie lub utrata apetytu
  • pozycja odbarczająca – kot wybiera ją, ponieważ przynosi mu ulgę. Leży na brzuchu, z łapkami pod sobą lub porusza się z wygiętym grzbietem
  • miauczenie
  • zmiana zachowania, niechęć do ruchu, polegiwanie, niepokój, apatia.

Doraźnie można pomóc zakłaczonemu kotu, podając lactulosę lub parafinę, a jeśli te sposoby zawiodą, niezbędna jest wizyta u weterynarza. Dlatego najlepiej nie dopuszczać do zakłaczenia. Istotne jest to szczególnie w przypadku kotów mocno liniejących, długowłosych i kotów starszych.

Profilaktyka może odbywać się na kilka sposobów

Regularne wysiewanie trawki dla kota, jęczmienia, owsa lub perzu. Te konkretne gatunki trawiastych są szczególnie lubiane przez mruczki, chętnie zjadane i – skuteczne w walce z kłaczkami.

Zjedzone źdźbła trawy drażnią przewód pokarmowy kota, prowokując wymioty. Kłaczki sierści opuszczają żołądek. Minus tej metody – plamy po kocich pawikach na dywanie.

Regularne wyczesywanie martwych włosów. Kota krótkowłosego powinno się wyczesywać raz w tygodniu. Jest to ważne szczególnie w okresach nasilonego linienia oraz u kotów niewychodzących (te linieją praktycznie przez cały rok).

Stałe podawanie karmy zawierającą dużo substancji wspomagających pasaż treści przewodu pokarmowego (w nazwie mają często słowo „antihairball” lub „hairball”.

Dodatkowo regularne podawanie specjalnej pasty odkłaczającej lub przysmaków odkłaczających.  Specyfiki te najczęściej podaje się kotu co drugi, trzeci dzień, w dawce zgodnej z sugerowaną na etykiecie. Najbardziej skuteczna jest pasta bezopet, którą można kupić bezpośrednio w lecznicy lub w niektórych internetowych sklepach zoologicznych.

Zarówno w karmie typu hairball jak i w paście odkłaczającej stosuje się słód – natłuszcza on przewód pokarmowy, pomagając przepychać kłaczki sierści, zanim zbiją się w twarde kule. Połknięta sierść zostaje wydalona wraz z kałem. Pasty są smakowite, specjalnie przygotowane tak, by kot chciał je jeść. Dawkowanie podane jest na opakowaniu danej pasty. Najczęściej 1 do 2 cm dziennie – wraz z karmą lub wprost do kociego pyszczka. Jeśli kot pasty jednak nie polubi, też jest na to sposób – wyciskamy ją na kocią łapkę. Czyścioszek na pewno ją zliże.

Autor: Joanna Nowakowska