Czy odkurzacz 3w1 to dobre rozwiązanie dla kociego domu? Sprawdzamy!


W domu pełnym ludzi i zwierząt ciężko utrzymać porządek. Jak BISSELL sprawdzi się w moim domu? 

Jak wiele bałaganu można zrobić na 50 m²? Oj, wiele… W domu, w którym mieszkają dorośli, dzieci i trzy koty, które za nic mają porządek, utrzymanie czystych podłóg graniczy z cudem. Dlatego z niecierpliwością czekałam, aż kurier podrzuci pod moje drzwi najnowszy model bezprzewodowego odkurzacza sprzątająco-mopującego BISSELL CrossWave Cordless 2582N. Według producenta ten cud techniki odkurza, myje i suszy podłogi. A to wszystko za jednym zamachem! Czy to nie brzmi jak spełnienie najskrytszych marzeń? Moich na pewno! Tyle teorii, a teraz czas na praktykę. BISSELL CrossWave Cordless 2582N – przygotuj się na test w ciężkich warunkach!  

BISSELL CrossWave Cordless 2582N – witaj w domu! 

Pierwsze wrażenie po rozpakowaniu paczki – super. Sprzęt jest ładny, dość ciężki, a więc stabilny. A do tego to odkurzacz pionowy, więc zajmuje bardzo mało miejsca. I żeby posprzątać, nie trzeba się schylać. Oto, co znajdowało się w pudełku: 

  • Odkurzacz BISSELL CrossWave Cordless 2582N
  • Pojemnik na wodę 
  • Pojemnik na zabrudzenia (BISSELL CrosWave to odkurzacz bezworkowy) 
  • Stacja ładująco-czyszcząca 
  • Obrotowa turboszczotka 
  • Stojaczek do suszenia turboszczotki 
  • Płyn do podłóg 

Jak widać, BISSELL CrossWave Cordless 2582N nie ma za dużo elementów. Wiele odkurzaczy wyposażonych jest w dużo różnych nakładek czy końcówek, które w codziennym sprzątaniu wcale się nie sprawdzają i albo nieużywane zajmują miejsce w szafie, albo… się gubią. Tu tego nie ma. Wszystkie niezbędne elementy są ze sobą połączone i gotowe do użycia na już. Bardzo mi się to podoba. Montaż jest w miarę intuicyjny. Z przodu pojemnik na nieczystości, a z tyłu butelka z wodą i detergentem do mycia podłóg. Mogę więc odkurzać, a jeśli uznam, że w jakimś miejscu podłogę należy umyć, BISSELL w każdej chwili jest gotowy i do tego zadania. 

Test czas start!

Szybkie zapoznanie z instrukcją obsługi i już wiem, że porządki w domu powinnam zacząć od… naładowania sprzętu. BISSELL CrossWave Cordless 2582N to odkurzacz bezprzewodowy – nie ma plączącego się pod nogami kabla, ale aby móc posprzątać, trzeba go naładować. Niemal tak samo jak telefon. Do pełnego naładowania potrzebuje 4 godziny, a czas pracy baterii to prawie pół godziny – dla mnie w zupełności wystarczająco. Po naładowaniu (zostawiłam odkurzacz w bazie ładującej na noc) czas na testy. Na pierwszy ogień – odkurzanie.

Bissell
mat.red.

BISSELL CrossWave Cordless 2582N kontra odkurzanie 

Poza standardowym piaskiem i błotem, jakie ciągle przynosimy ze spacerów, resztkami jedzenia, które zrzuca dziecko ze stołu, są jeszcze trzy koty, które od siebie dokładają kłęby sierści, ale nie tylko – możemy również liczyć na rozsypany żwir i wykopane jedzenie z misek. Jest co sprzątać. I to codziennie. Odkurzanie – na plus, ale bez niespodzianek. BISSELL swoje waży, ale łatwo się prowadzi – jest zwroty i poręczny. Można nim wjechać nawet pod łóżko, nie nadwyrężając przy tym kręgosłupa. Ma potężną moc ssącą, więc wciąga cały brud bez najmniejszego problemu nawet z rogów pokoju. Nie mam w domu dywanów, a ponieważ byłam ciekawa, jak poradzi sobie na miękkich powierzchniach, wypróbowałam go na kanapach. Turboszczotki zebrały sierść – dla mnie ekstra. 

BISSELL CrossWave Cordless 2582N kontra mycie podłóg 

Po odkurzaniu wzięłam się za mycie podłóg. Oczywiście już po fakcie zorientowałam się, że jeśli chcę umyć podłogę, to wcale nie muszę wcześniej odkurzać! BISSELL jedno i drugie może przecież robić w tym samym czasie! Mopowanie jest bajecznie proste. Pod palcem wskazującym mam podajnik wody, więc to ja decyduję, ile jej znajdzie się na podłodze. To jest bardzo przydatne. Mogę użyć jej mniej na panelach, którym za duża wilgotność szkodzi i więcej na płytkach.  

Sprzęt do zadań specjalnych? 

Tej funkcji byłam ciekawa najbardziej. W domu jest małe dziecko, a więc często coś się wylewa – ostatnio pół litra oleju. Nie polecam… Koty też dokładają swoje trzy grosze. Na przykład kilka dni temu próbowały włamać się do garnka z pulpetami i strąciły wszystko na ziemię. Producent deklaruje, że BISSELL zbierze za mnie z podłogi dosłownie wszystko! Rozsypane kocie chrupki, mleko czy nawet rozbite jajko… I wiecie co? To prawda! Potrzebuję tylko kilka chwil, żeby posprzątać to, co wcześniej zajmowało mi minimum 10 minut, a do czego potrzebowałam ścierek, odkurzacza i mopa. Testowałam na kociej karmie, kawie, mleku i oleju właśnie, bo z tym namęczyłam się ostatnio najbardziej. Wylałam na podłogę również zupę, żeby zobaczyć, jak poradzi sobie z większymi kawałkami. Wszystko w mig zniknęło w brzuchu BISSELA. Efekt jest zachwycający.  

mat. red.

Wisienka na torcie 

Na koniec zostawiam najlepsze! Czytając o możliwościach BISSELL CrossWave Cordless 2582N, byłam zachwycona możliwością posprzątania z podłogi mokrego błota, kawy czy nawet zupy ogórkowej… Zachodziłam jednak w głowę, czy w takim razie czas zaoszczędzony na sprzątaniu będę musiała poświęcić na pranie turboszczotki po każdym użyciu. Otóż nie! Stacja, gdzie ładuje się odkurzacz, ma jeszcze jedną, wspaniałą funkcję. Po odstawieniu do niej sprzętu można nalać tam wodę, a następnie włączyć automatyczne czyszczenie szczotki. Cały brud ze szczotki zostaje zassany do pojemnika na nieczystości, a tobie po skończonej pracy zostaje tylko wylać zawartość pojemnika na brud do toalety i przepłukać go czystą wodą. 

Podsumowanie 

Sprzęt od początku do końca pomyślany jest tak, żeby na każdym kroku ułatwiać życie. Robi to na 100%. Nie ma kabli, worków, nie trzeba przełączać żadnych pojemników, żeby odkurzać i zmywać. Wszystkie funkcje, a nawet więcej niż oczekiwałam, mieszczą się w jednym zgrabnym BISSELL CrossWave Cordless 2582N. To w domu takim jak mój, w którym mieszkają dzieci i zwierzęta, sprawdza się wspaniale.  

BISSELL CrossWave Cordless 2582N kupisz, klikając TUTAJ! A na hasło: TRZYWJEDNYM mamy dla Was aż 10% rabatu. Kod aktywny jest do 31 grudnia. 


Artykuł sponsorowany

Array