Czym jest i na czym polega odwrażliwianie kota?


Odwrażliwianie kota to często żmudny i wymagający czasu proces, który jednak w końcu przynosi oczekiwane rezultaty.

Czym jest ta obco brzmiąca technika behawioralna? W jaki sposób i kiedy stosować odwrażliwianie kota? Jakich efektów należy się spodziewać? Wszystko to wyjaśniamy poniżej.

Czym jest odwrażliwianie kota?

Odwrażliwianie (inaczej: desensytyzacja) to, najprościej rzecz ujmując, celowe wystawianie kota na bodziec wywołujący u niego stres lub lęk. Brzmi okropnie, prawda? Tymczasem jest to metoda stosowana w codziennej pracy behawiorystów i wbrew temu, co może się wydawać na pierwszy rzut oka, wcale nie polega na torturowaniu zwierzęcia. Wręcz przeciwnie – właściwie przeprowadzone odwrażliwianie kota znacząco poprawia komfort jego życia.

Metodę tę stosuje się w przypadku kotów wyjątkowo wrażliwych na hałasy, cierpiących na lęk separacyjny czy stale ukrywających się przed człowiekiem w mieszkaniu. Aby wyjaśnić mechanizm działania odwrażliwiania, posłużymy się najpopularniejszym chyba wśród mruczków lękiem – przed suszarką do włosów lub odkurzaczem, a raczej dźwiękami, jakie wydają.

Odwrażliwianie w praktyce                                           

Załóżmy, że odgłos suszarki doprowadza kota niemal do paniki, a my chcemy w jakiś sposób to zmienić. W tym celu rozpoczynamy stopniowe wystawianie mruczka na negatywny bodziec. Pierwszym krokiem w takiej sytuacji będzie karmienie lub zabawa z pupilem w pomieszczeniu, w którym znajduje się wyłączona suszarka do włosów (powinna być ona oczywiście dostrzegalna dla kota). Dopiero, gdy futrzak oswoi się z jej widokiem, możemy zacząć stopniowo poruszać kablem – nadal nie włączając sprzętu. Kolejnym etapem będzie odtwarzanie nagranego dźwięku suszarki lub włączanie jej na minimalnym poziomie mocy, ale w innym pokoju, za zamkniętymi drzwiami. Następnie – zwiększanie  głośności. Za każdym razem, gdy widzimy, że mruczek reaguje stresem – cofamy się o jeden krok. Podstawowa zasada w odwrażliwianiu mruczka mówi, że zawsze należy zacząć od takiego kroku, który w ogóle nie generuje u kota lęku, a przechodząc przez cały proces bacznie obserwować, czy futrzak nie cierpi z powodu stresu.

Odwrażliwianie a przeciwwarunkowanie

Efekty desensytyzacji można dodatkowo wzmacniać, stosując równolegle (lub włączając we właściwym momencie, dopiero na pewnym etapie odwrażliwiania) przeciwwarunkowanie. W jego wyniku, w głowie mruczka zaczyna tworzyć się pozytywne skojarzenie, które zawsze połączone jest z… negatywnym bodźcem. Brzmi skomplikowanie, ale w praktyce chodzi o nic innego jak… smakołyki! ? A zatem, za każdym razem gdy włączamy suszarkę w drugim pomieszczeniu, a futrzak słyszy jej dźwięk – równolegle otrzymuje przysmak, dzięki czemu zaczyna kojarzyć nieprzyjemne dla niego doznanie z czymś pozytywnym! Alternatywą dla jedzenia może być także ulubiona zabawka. W ten sposób zaczynamy budować dobre skojarzenia z czymś, co do tej pory było dla kota nie do zniesienia.

Odwrażliwianie kota wymaga dużej dozy cierpliwości, zaangażowania i konsekwentności. Faktem jest także, ze może trwać tygodniami, a nawet miesiącami – wszystko zależy od poziomu lęku mruczka. Z czasem jednak możemy się przekonać, ze stosowanie tej metody naprawdę się opłaca.

Czy odwrażliwiałeś kiedyś zwierzaka? A może dopiero zamierzasz to zrobić? Daj znać w komentarzach.

Autor: Marta Martyniak