„Kto chciałby takiego kota?”. Weterynarz ocalił Pitoe przed uśpieniem!


Pitoe to czteroletnia kotka, która ma rzadką wadę - skoliozę. Hodowcy chcieli ją uśpić, ponieważ nie mogli na niej zarobić. Na szczęście dziś kotka jest bezpieczna w nowym domu.

Na pierwszy rzut oka wygląda na kota mającego problemy z nadprogramowymi kilogramami. Nic bardziej mylnego! Pitoe to przedstawicielka rasy kotów brytyjskich krótkowłosych. Z racji tego, że nie mieści się ona w kanonach kociego piękna, poprzedni opiekunowie zabrali kotkę do weterynarza, aby ją… uśpić. Ostatecznie okazało się jednak, że mruczek jest poważnie chory.

View this post on Instagram

I’m sorry, this one is not as cute – though I promise all the next ones will be! Just wanted to share her condition with you guys. Any questions are welcome! (I also want to add that I’m in no way making light of her scoliosis, this just her situation as it is and she gets all the care and follow up she needs!) #scoliosis #catsofinstagram #cat #specialneedscats #catlife #xray #pitoe #cute #chonkycat

A post shared by Pitoe The Cat (@pitoethecat) on

„Kto chciałby takiego kota?”

Historią Pitoe na portalu Reddit podzieliła się Mari. Rodzice dziewczyny są weterynarzami, a czteroletnia kotka tak naprawdę jest pupilką jej dziadków. Poprzedni opiekunowie Pitoe prowadzili domową hodowlę, a miot chorych maluchów przywieźli do lecznicy weterynaryjnej z zamiarem uśpienia, bo „kto chciałby takiego kota?”. Poza tym uważali oni, że jeśli kot nie jest dochodowy, to nie ma sensu takiego utrzymywać. Pitoe była jednym z nich.

Lekarz weterynarii nie zgodził się jednak na uśpienie. Zamiast tego wykonał kotce rentgen. Okazało się, że ma ona deformację kręgosłupa – skoliozę (przez co jej tułów jest również krótszy). Weterynarz wiedząc, jakie zamiary wobec zwierzaka mają hodowcy, zaproponował, że się nią zajmie. Kotka ostatecznie trafiła do rodziców lekarza, którzy od dawna chcieli przygarnąć pod swój dach mruczka.

„Cała uwaga jest skupiona na Pitoe”

Kotka z powodu skoliozy nie może skakać. Może natomiast się wspinać i – jak przyznaje Mari – wychodzi jej to naprawdę dobrze. Na ogół jest spokojną kotką, ale nie odmawia sobie też aktywności. Opiekunowie Pitoe muszą pilnować stałej wagi mruczka, aby dodatkowymi kilogramami nie obciążać kręgosłupa zwierzaka.

Kotka jest bardzo rozpieszczona, ponieważ ze względu na swoją wadę większość czasu spędza w domu. Przez to cała uwaga jest skupiona głównie na niej – relacjonuje Mari.

Mari założyła kotce profil na Instagramie, który obserwuje blisko 7 tysięcy osób. Z dnia na dzień wielbicieli „okrągłej” Pitoe przybywa. Kotka ma nie tylko kochający dom, ale też jest pod stałą opieką weterynaryjną.

Zobacz kotkę ze skoliozą. Przejdź na następne strony, by wyświetlić więcej zdjęć!

Autor: Magdalena Olesińska