Po raz pierwszy od 20 lat psy popularniejsze od kotów


Przez ostatnich ponad 20 lat koty wiodły prym jako najpopularniejsze zwierzęta domowe w Wielkiej Brytanii. Według ostatnich danych opublikowanych w tym roku liczba psów w brytyjskich domach przewyższyła liczbę kotów.

Przez ostatnich ponad 20 lat koty wiodły prym jako najpopularniejsze zwierzęta domowe w Wielkiej Brytanii. Według ostatnich danych opublikowanych w Dogs Trust Pet Food Manufacturers’ Association (PFMA) w tym roku liczba psów w brytyjskich domach przewyższyła liczbę kotów.
Populacja domowych kotów liczy obecnie 7,9 miliona osobników, a psów – ponad 8,9 miliona.
Skąd taka zmiana w preferencjach Wyspiarzy? Podejrzewa się, iż wynika to ze wzrostu popularności takich ras jak buldożek francuski, Chihuahua i mops, z którymi to obnoszą się celebryci i gwiazdy. Reklama, film i internet napędzają modę.

Popyt na niektóre rasy przewyższa podaż. Tysiące szczeniąt jest nielegalnie przewożonych do Wielkiej Brytanii z Europy Wschodniej, głównie Litwy i Węgier. Organizacje pro-zwierzęce przestrzegają przed zwiększonym zagrożeniem zawleczenia na Wyspy takich groźnych chorób jak wścieklizna.

Adrian Burder, przewodniczący Dogs Trust, mówi: Liczba psów adoptowanych z naszych 20 ośrodków w całej UK nie wzrosła w ciągu ostatniego roku. Związek kynologiczny Kennel Club zarejestrował nieznacznie mniej szczeniąt w 2013 roku w porównaniu z 2012. Zatem 200 tysięcy dodatkowych psów nie pochodzi z rodzimych zarejestrowanych hodowli.

Wprowadzone w 2012 roku zmiany zasad kwarantanny ułatwiły wprowadzanie psów z zagranicy na Wyspy. Warunkiem było posiadanie paszportu z adnotacjami o szczepieniach.

Z biegiem czasu odkryto jednak, iż wiele z tych zwierząt było młodszych niż 15 tygodni, poniżej dolnej granicy określonej w przepisach prawa. Zdarzały się też sfałszowane świadectwa szczepień.
W każdym stwierdzonym przypadku nielegalnie wwiezionego do Wielkiej Brytanii psa, zwierzę trafia do kwarantanny. Właściciel zobowiązany jest do pokrycia niemałych kosztów opieki weterynaryjnej i pobytu psa w kwarantannie.

Od 2012 roku, czyli od chwili złagodzenia przepisów, ośrodki kwarantanny takie jak City of London Corporation przy lotnisku Heathrow, zostały dosłownie zalane psami, pochodzącymi z nielegalnego przemytu. Prym wiodą wśród nich buldożki francuskie i Chihuahua.
Inspektorzy nawołują, by nabywać psy z legalnie działających hodowli i sprawdzać, czy te są zarejestrowane w Kennel Club. Odradzają zakupy przez internet. Szczenię buldożka w zarejestrowanej hodowli kosztuje 1500-2000 funtów. W internecie oferowane są już za 700 funtów, ale doliczając koszt kwarantanny ok. 600 funtów przestaje to być tak atrakcyjne. O ryzyku chorób zakaźnych nie wspominając.

źródło: telegraph.co.uk