Dlaczego nie powinieneś podnosić kota za kark?


Uważasz, że podnoszenie kota za kark jest właściwym sposobem na powstrzymanie go przed niechcianymi zachowaniami czy też "unieruchomienie? Bardzo się mylisz.

Uważasz, że podnoszenie kota czy przytrzymanie go za kark jest jedyną i skuteczną metodą na powstrzymanie zwierzaka przed niechcianymi zachowaniami? Że jest właściwym sposobem na przenoszenie mruczka? W końcu kocia mama również w ten sposób obchodzi się ze swoimi kociętami… Cóż, jesteś w błędzie! Coraz więcej weterynarzy i behawiorystów zgadza się z tym, że opiekunowie nie powinni stosować tej metody wychowawczej wobec swoich pupili. Dowiedz się, dlaczego nie powinieneś podnosić kota za kark.

Podnoszenie kota za kark

Na wielu forach internetowych można spotkać się z postami, które poruszają tematykę łapania kota za kark. Zgodnie z nimi jest to jedna z najskuteczniejszych metod wychowywania mruczka czy karania go za złe zachowania. Niekiedy weterynarze wykorzystują ten sposób, aby „unieruchomić” zwierzaka i obciąć mu pazury czy podać lek. To prawda, że niektórzy lekarze weterynarii łapią mruczka za luźną fałdę na karku, ponieważ na część kotów ten chwyt może zadziałać, jednak zdecydowanie nie jest to dobra metoda.

Koty chwytane są za kark tylko w pewnych okolicznościach: przez matkę w pierwszych tygodniach życia, podczas krycia, walki lub gdy są atakowane przez drapieżnika. Podnoszenie za tę część ciała mruczka przez człowieka nie powinno mieć jednak miejsca – ani w domu, ani weterynarza czy w schronisku.

Dlaczego nie podnosić kota za kark?

Wyobraź sobie, że to ciebie nagle ktoś – kilkukrotnie większych rozmiarów – podnosi za kark, a ty w jednej chwili tracisz grunt pod nogami. Co czujesz? Dokładnie to samo odczuwają koty. Podnoszenie za kark powoduje u nich strach i dodatkowo jeszcze je stresuje. Zwierzę w tej sytuacji czuje się zagrożone i za wszelką cenę będzie chciało się wyswobodzić – może przejawiać zachowania agresywne.

Argument „przecież nic złego mu się nie dzieje, bo tak robią kocie mamy” jest błędny. Jak już wcześniej zostało wspomniane, kotka przenosi swoje maluchy jedynie tylko przez pierwsze tygodnie ich życia. Ma to na celu jedynie przeniesienie kociaka z jednego miejsca do drugiego i nie jest żadną formą dyscypliny czy kary! Ponadto kocia mama – w przeciwieństwie do ludzi – posiada instynkt, dzięki któremu wie, jak złapać malucha, aby nie sprawić mu przy tym bólu.

Trzymanie kota za luźną skórę na karku w żadnym wypadku nie sprawi, że zwierzę będzie odczuwało spokój lub – jak niektórzy twierdzą – znieruchomieje. Owszem, ciała kociąt, które w ten sposób zostają podniesione przez swoją mamę, stają się całkowicie bezwładne. Odruch ten jednak zanika wraz z dojrzewaniem. Jeśli dorosły kot pozostaje podczas takiego chwytu nieruchomy, to tylko dlatego, że jest to jedynie wyuczona bezradność, która pojawia się w momencie, gdy zwierzę doświadcza wysokiego poziomu strachu i stresu.

Jak podnosić kota?

Większość kotów źle znosi jakiekolwiek ograniczenia fizyczne ze strony człowieka. Pozwalają brać się na ręce, ponieważ tolerują zachowania opiekunów. Oczywiście są koty, które uwielbiają być noszone, a wręcz same się o to proszą. Są to jednak wyjątki. O tym, jak najlepiej podnosić kota, przeczytasz TUTAJ i TUTAJ.

Autor: Magdalena Olesińska