Serduszka dla kota na walentynki. Jak podawać podroby?


Na górze róże, na dole myszy, daj no wątróbkę, pies nie usłyszy!

Podroby dla kota to idealny pomysł na walentynkową kolację. Jeśli chcesz mruczkowi pokazać, jak bardzo go kochasz, przygotuj mu smaczny i zdrowy dodatek do codziennej karmy. Na pewno odwdzięczy ci się równie piękną walentynką!

Podroby dla kota – czy to dobry pomysł?

Czy podroby dla kota są dobrym pomysłem? Oczywiście! Mruczek w naturalnych warunkach spożywałby przecież upolowaną przez siebie zdobycz w całości, wraz z wnętrznościami. Dla niego, wbrew naszym ludzkim nawykom, najlepsze są żylaste i twardsze kawałki mięsa. Podroby zapewniają kotu cenne, niezbędne do prawidłowej przemiany materii białko. Nie powinny one stanowić głównego komponentu diety, ale podawane od czasu do czasu jako dodatek, świetnie ją wzbogacą.

Wartości odżywcze

Zawarte w podrobach składniki odżywcze wspomagają prawidłowe funkcjonowanie organizmu kota. Łatwo przyswajalne białko zapewnia źródło dodatkowej energii i reguluje metabolizm. Żelazo, w które bogata jest uwielbiana przez mruczki wątróbka, korzystnie wpływa na układ krążenia. Jego niedobory – a o nie łatwo przy źle zbilansowanej diecie – skutkują osłabieniem organizmu, a nawet anemią. Warto więc w naturalny sposób uzupełniać ten pierwiastek w diecie kota. W podrobach mruczek znajdzie także cenne witaminy, szczególnie E, A i K. Dwie pierwsze wpływają na kondycję oczu i sierści. Wspomagają zdrowy wzrost i rozwój organizmu oraz chronią przed szkodliwymi działaniami wolnych rodników. Naturalnie wzmacniają także system immunologiczny zwierzęcia. Witamina K zapobiega demineralizacji kości i wspomaga procesy krzepnięcia krwi oraz gojenia się ran.

W podrobach zawarty jest także tłuszcz, w którym rozpuszcza się wiele witamin (między innymi wymienione E, A i K). Korzyścią z jego spożywania jest tworzenie zapasu kalorii, dzięki któremu kot utrzymuje odpowiednią temperaturę ciała. Oprócz tego jego smak jest bardzo atrakcyjny dla mruczków.

Jak podawać kotu podroby?

Jak wiadomo, jeśli mięso i podroby pochodzą ze sprawdzonego, zaufanego źródła, najlepiej podawać je kotu na surowo. Gotowanie czy pieczenie pozbawia je wielu wartości odżywczych, sprawia, że nie są już tak dobrymi szczotkami do zębów dla naszych podopiecznych – więcej na ten temat możesz przeczytać TUTAJ – i przestają być tak atrakcyjne. Jeśli jednak obawiasz się o skutki podania kotu surowych podrobów, nie zaszkodzisz mu, poddając je obróbce termicznej.

Podroby nie powinny gościć w miseczce zbyt często, ponieważ  ich nadmiar może wywołać problemy żołądkowe. Bogate w taurynę serduszka w nadmiarze mogą doprowadzić do rozwolnienia, a za duża ilość wątróbki powoduje w organizmie nadmiar witaminy A. Przedawkowanie tej witaminy skutkuje hiperwitaminozą, której następstwami są choćby stłuszczenie wątroby czy sztywnienie kręgosłupa. Serca, wątroby czy nerki mogą pojawiać się w kocim menu nie częściej niż 2-3 razy w tygodniu w rozsądnych ilościach. Pamiętaj, to dodatek, nie danie główne. Możesz także podsuwać je swojemu mruczkowi w formie suszonych smaczków. Będą one równie pożywne, co surowe kąski.

Walentynkowa porada

Nie śmiemy sugerować, żebyś, podając podroby, zmielił je na pasztet i podał jako danie w kształcie serduszka. Ale jeśli chcesz to zrobić, wystarczy, że użyjesz silikonowej foremki, dzięki której stworzysz spektakularny, mrrromantyczny posiłek!

Autor: Julia Dzierżak
Array