Czego naprawdę potrzebuje twój kot? Większość kociarzy nie ma o tym pojęcia!


Tych 5 wskazówek na pewno poprawi twoją komunikację z mruczkiem i pozwoli lepiej zrozumieć jego koci umysł.

Potrzeby kota nieraz są dla opiekunów niejasne. Nawet bardzo doświadczony kociarz bywa zaskakiwany nowymi odkryciami dotyczącymi swojego mruczka. Mogłoby się wydawać, że koty to zwierzęta, które same umieją najlepiej o siebie zadbać, jednak… Są rzeczy, które tylko my, jako ich towarzysze, jesteśmy w stanie im zapewnić. Jeśli je zaniedbujemy, narażamy mruczka na dyskomfort psychiczny. Nie wystarczy dbać o zdrową i zbilansowaną dietę oraz o odpowiednią opiekę weterynaryjną. Potrzeby kota mogą być o wiele bardziej złożone!

1. Stabilizacji i bezpiecznego otoczenia

Przestrzeń w życiu kota ma ogromne znaczenie. Jego instynkt daje o sobie znać, kiedy coś w otoczeniu przeszkadza w byciu kotem. Pamiętaj, że te zwierzaki to naturalni łowcy, którzy na dokładkę przepadają za bezpiecznymi, ciemnymi zakamarkami, w których można się skryć.

Niemałe znaczenie ma też ilość miejsca, która jest dostępna dla mruczka. Co sprawia, że czuje się on w danym miejscu bezpiecznie? Przede wszystkim przewidywalność i stabilność. Częste zmiany w miejscu zamieszkania mogą działać na niego rozstrajająco. Dlaczego? Właśnie z powodu zmiany w rutynie, co zaburza poczucie bezpieczeństwa.

2. Spokoju i terenu do pilnowania

Koty mają zwyczaj patrolowania swojego terytorium. Ciekawe, że często robią to o ściśle określonych porach! Przeważnie pora dnia, w której twój mruczek przechadza się po domu, włazi pod komody czy snuje się po regałach nie jest przypadkowa. Ma to szczególnie duże znaczenie w przypadku rodzin „wielokocich”, gdy mruczki są zmuszone do dzielenia się zajmowanym terenem. Pojawia się wówczas szansa na niewchodzenie sobie w drogę – gdy jeden kot śpi, drugi jest panem zajmowanej przestrzeni. Z tego właśnie powodu ważne jest zachowanie stabilności terytorium. Nie chodzi tylko o aranżację, ale też o powtarzalność czy przewidywalność wydarzeń, które mają miejsce w jego obrębie.

Nie jest zatem pożądane przez twojego kota przyprowadzanie do domu innych zwierząt, dzieci, których nie zna, puszczanie głośnej muzyki itp. W tym związku pewna doza rutyny jest mile widziana. Oczywiście nie można dać się zwariować. Nie chodzi o to, by zamknąć się z kotem i niczego nie robić. Chodzi jedynie o to, by nasz kot wiedział, co go może spotkać i gdzie może się przed tym bezpiecznie ukryć.

Potrzeby kota!

  • Nie przyprowadzaj do domu zbyt często obcych zwierząt.
  • Uważaj, w jaki sposób dzieci bawią się z kotem.
  • Nie przestawiaj misek i kuwety, jeśli nie jest to naprawdę konieczne.
  • Nie rób gwałtownych przemeblowań.
  • Zawsze dawaj kotu czas, by sam poznał i zaakceptował zmianę.
  • Ustal pory karmienia, których będziesz się trzymać.

3. Człowieka i własnej przestrzeni

Możesz być najlepszym kocim rodzicem świata i chcieć dać mruczkom receptę na całe zło. Co za tym idzie, nie możesz oprzeć się przyjmowaniu pod swój dach kolejnych kocich sierotek. Niestety, choć masz dobre intencje, twój pierwszy kot może nie być zachwycony… Każdy nowy lokator to dla niego duże wyzwanie. Trzeba ustalić hierarchię, podział terytorium i inne ważne kocie sprawy.

Poza tym z każdym kocim przybyszem zmniejsza się osobista przestrzeń tych, które już są pod twoim dachem. To przykre, ale czasem warto skupić się na tych mruczkach, które już z nami mieszkają i zapewnić im maksymalną stabilizację. Jeśli chcesz przyjąć kilka kotów pod swój dach, dobrze, by trafiły do ciebie równocześnie, najlepiej jako kocięta. Innym sposobem jest przygarnianie mruczka innej płci –  nie ma gwarancji, że to polepszy stosunki nieznających się kotów, ale często bardziej pomoże niż zaszkodzi.

4. Szacunku i zrozumienia

Każdy kot ma inną osobowość i za nią właśnie trzeba go kochać. Starania, by zmienić kota na siłę, spełzną raczej na niczym lub sprawią, że przestanie on czuć się dobrze w towarzystwie swojego opiekuna. Co to oznacza w praktyce? Choćby to, by nie brać na ręce kota, gdy wyraźnie tego nie lubi. Nie wyciągać go spod kanapy, żeby pokazać znajomym, gdy ewidentnie się przed nimi chowa. I w drugą stronę – nie ograniczać towarzyskiemu kotu kontaktu ze światem.

W skrócie: trzeba dać mu być sobą. Nie zawsze trafi się koci ideał, który będzie spał wtulony w czyjąś szyję, przyjmował zabawne pozy i ganiał za zabawkami. Niezależnie od tego, nie można starać się na siłę zmieniać jego charakteru lub zmuszać do robienia rzeczy, których nie lubi i które nie leżą w jego naturze.

View this post on Instagram

Sueñecito 🐈

A post shared by @ w1ll1amsm1th on

5. Bodźców i zajęć

Kot to łowca – jego instynkt nakazuje mu zatem, by był czujny i sprawny. Odpowiednie bodźcowanie może pomóc spełnić potrzeby kota, wynikające z jego naturalnych uwarunkowań. Potrzebuje on stymulacji w postaci zabawy i trudności do rozwiązania – czegoś, co pomoże mu spożytkować energię.

Pomocne będą tu wszelkie zabawki, ciekawie skonstruowane drapaki, wspólne ćwiczenia. Mruczek na pewno podziękuje ci za wszelkie aktywności, które pobudzą jego naturalną ciekawość, instynkt łowiecki oraz kocie zmysły.

Potrzeby kota? Już je znasz!

Świat kota jest zdefiniowany przez niego – jego potrzeby i sposób widzenia. Dobry koci opiekun musi zdawać sobie sprawę, że nie jest on centrum kociego świata. Jest tylko jednym z jego elementów, które mogą albo kota wzmacniać, albo wręcz przeciwnie – wprawiać w niepokój i niepewność. Tylko od niego zależy, którą stronę mocy wybierze.

Autor: Julia Dzierżak