Nowy sposób walki z alergią na koty

Ostatnie odkrycie naukowców może okazać się przełomem dla wszystkich osób uczulonych na koty.

Alergia na kota to dramat dla każdego, kto kocha mruczki. Choć istnieją sposoby na zmniejszenie objawów, w cięższych przypadkach wspólna koegzystencja może okazać się niemożliwa. Trudno pozbyć się alergii na kota, ale pojawiła się nadzieja na zmianę takiego stanu rzeczy. Wszystko za sprawą zaskakującego odkrycia naukowców.

Problematyczne białko

Choć powszechnie mówi się o uczuleniu „na kocią sierść”, w rzeczywistości to nie ona jest alergenem. W przypadku kotów źródłem reakcji alergicznej jest białko Fel d1 obecne w kociej ślinie i gruczołach łojowych. Podczas pielęgnacji kot przenosi je na futerko, które rozprzestrzenia się po domu i wywołuje nieprzyjemne objawy u alergików. Co ważne, nie istnieją koty całkowicie pozbawione Fel d1 – niektóre rasy wytwarzają go mniej, ale nawet ich nie można określić mianem hipoalergicznych.

Obecnie medycyna nie zapewnia doskonałego rozwiązania problemu. Istniejące preparaty odczulające nie są tak skuteczne, jak te stosowane np. przy alergiach na trawy czy roztocza. Cały czas trwają prace nad szczepionką, która pozwoliłaby pozbyć się alergii na kota, jednak nie wiadomo kiedy ostatecznie powstanie i jakie będzie jej działanie. Naukowcy Nestlé Purina podeszli do problemu z innej strony i właśnie pochwalili się cennym odkryciem.

Karma zamiast odczulania

W centrum zainteresowania badaczy znalazł się nie alergik-człowiek, ale wywołujący alergię kot. A konkretniej – produkowany w jego organizmie alergen, czyli białko Fel d1. Okazuje się, że można skutecznie zmniejszyć skalę jego wytwarzania poprzez zmianę… diety.

Korzystając z naturalnego mechanizmu interakcji na linii alergen-przeciwciało, naukowcy z Puriny odkryli, jak bezpiecznie zneutralizować Fel d1 poprzez włączenie do kociej diety produktu jajecznego zawierającego przeciwciała anty-Fel d1. Pozwala to na zmniejszenie ilości aktywnych alergenów w środowisku. Co ważne, zostaje utrzymana normalna produkcja Fel d1 w kocim organizmie, bez wpływu na jego fizjologię – czytamy w oświadczeniu Puriny.

Upraszczając, odpowiedni dodatek do karmy jest w stanie zmniejszyć alergogenność kota, a tym samym – reakcję uczuleniową u jego opiekuna. Bez szczepionek i leków, a także bez szkody dla kota. Pełne wyniki badań można znaleźć TUTAJ.

Czy to szansa, by pozbyć się alergii na kota?

Na ten moment można mówić raczej o ograniczeniu objawów niż całkowitej eliminacji uczulenia. Jednak odkrycie naukowców Puriny może okazać się przełomem dla milionów kociarzy-alergików, pozwalając na znaczną poprawę jakości ich życia. To bez wątpienia bardzo dobra wiadomość.

źródło: purinainstitute.com

Autor: Agata Kufel