Jak pomóc kotu znaleźć dom? Udostępnij jego zdjęcie!


Fotka fotce nierówna. Niektóre zdjęcia lepiej pomagają kotom - które?

Oglądanie w internecie zdjęć słodkich mruczków odstresowuje. Ale to nie jedyny powód, dlaczego warto udostępniać kocie fotki.  Zyskują też koty czekające na adopcję.

Jak pomóc kotu znaleźć dom?

Im więcej obrazków z kotami udostępniają internauci, tym więcej zwierząt ludzie zabierają ze schronisk – policzyli twórcy strony Petfinder, bazy danych kilkunastu tysięcy schronisk dla psów i kotów w USA.

Zdjęcia i filmy ze zwierzętami skutecznie poruszają emocje i wyobraźnię miłośników zwierząt i – zachęcają do ich adopcji. Według ankiet, które przeprowadzili twórcy Petfinder, ponad 82 procent osób, które zdecydowały się na wzięcie kota ze schroniska, kierowało się ogłoszeniami na portalach społecznościowych ilustrowanymi zdjęciami zwierząt.

czarny kot do adopcji
fot. Shutterstock

Oglądanie zdjęć skraca czas w schronisku

Internet wpływa nie tylko na liczbę adoptowanych kotów, ale również na długość przebywania zwierząt w schronisku. Kot zwykle spędza w przytułku od jednego dnia do 126 dni. Po wrzuceniu ogłoszenia ze zdjęciem mruczka jego okres bezdomności się skraca, przy czym zauważono zależność między liczbą dni czekania na adopcję a liczbą lajków pod fotografią. Zwierzęta, które „polubiono” więcej niż raz, znajdowały dom średnio w 9 dni, z kolei koty, które „nie zdobyły” lajków, czekały na adopcję zwykle ok. 23 dni.

Szybkość adopcji zależy m.in. od umaszczenia kotów – białe i kremowe czekają na adopcję poniżej 10 dni, z kolei czarne (źle wychodzą na zdjęciach) i tygryski (zbyt pospolite) – średnio 22 dni. Kolejnymi czynnikami są wiek – im młodsze, tym szybciej znajduje dom, oraz płeć – kocurki opuszczają schronisko po 19 dniach, kotki – po średnio 22.

Baw się, kotku!

Co ciekawe, jeśli na zdjęciu znajdują się zabawki, którymi kot jest zainteresowany, internauci chętniej klikają i lajkują post z ogłoszeniem i to także te z pręgowanymi i starszymi zwierzętami.

kot bawi się w pudełku
fot. Shutterstock

Zaskakuje za to fakt, nie ma znaczenia, w jaki sposób fotografowane jest zwierzę – czy zdjęcie obejmuje tylko głowę, czy cały tułów, albo czy zrobione jest z profilu, czy może kot patrzy w aparat – nie wpływa to na długość oczekiwania na adopcję.

Ważne za to jest, by zdjęcie było dobrej jakości. Ładne zdjęcia kotów rządzą!

źródło: psmag.com, newsweek