Proszę zamykać drzwi. Kot w muzeum


Zaginęła kotka Koko z Pałacu Królewskiego we Wrocławiu.

Najbardziej znanym kocim mieszkańcem Wrocławia jest Dante z antykwariatu. Nie jest to jedyny wrocławski koci celebryta. Bura kotka Koko zamieszkała latem ubiegłego roku w Pałacu Królewskim.

Koteczka została znaleziona w lesie pod Jelenią Górą podczas Euro 2012. Stąd jej imię, nawiązujące do piosenki "Koko Euro spoko".

– Znalazca nie mógł jej zatrzymać, bo ma już psa, więc napisał w internecie, że szuka dla niej dobrego domu – opowiada Marzena Smolak, która pracuje w Muzeum Miejskim we Wrocławiu. – Zapytałam naszego dyrektora, czy muzeum mogłoby ją przygarnąć i tak Koko trafiła do Pałacu Królewskiego we Wrocławiu.

Nie była pierwsza. Wcześniej w Pałacu rządził rudy Kustosz, znjada który został znaleziony na dachu muzeum, w stanie skrajnego wycieńczenia. Po podleczeniu stał się ulubieńcem muzeum. Niestety chorował na nerki i rok wcześniej odszedł do "Krainy wiecznych łowów".  

Koko to żywe srebro. Ciekawska i towarzyska. Odkąd pojawiła się w Pałacu, na drzwiach portierni zawisła karteczka: "Proszę zamykać drzwi. Kot w muzeum".

Dla Koko planowano etat pałacowego łapacza myszy.
 

Niestety 24 listopada 2012 kotka zaginęła.
Zrozpaczeni pracownicy muzeum napisali ogłoszenia: "Ma około pół roku, jest niewielka i bardzo przyjazna. Nie jest nauczona życia na wolności i bardzo boimy się, żeby nic jej się nie stało. Bardzo też za nią tęsknimy".

Każdy kto wie, gdzie jest Koko, proszony jest o kontakt pod numerem telefonu: (71) 391 69 40