Droga do kociego serca wiedzie przez… żołądek!


Okazuje się, że przez żołądek można trafić nie tylko do serca mężczyzny, ale również do serca kocura, a nawet kotki!

Przez żołądek do kociego serca – nic tak przecież nie uszczęśliwi mruczka jak mięsny posiłek. Kot musi jeść mięso i basta. Potrzebuje paliwa nie z roślinek, lecz z pożywienia zwierzęcego. Kochasz swojego kota? To czytaj uważnie etykiety karm i wybieraj te, w których na pierwszym miejscu są mięso i podroby, a dopiero potem zboża. Czasem zboża są sprytnie rozbite na kilka pozycji, ale jeśli zsumujesz pszenicę, ryż i kukurydzę, może się okazać, że w karmie białka zwierzęcego jest tyle, co… kot napłakał.

Woda w fontannie

Nasze domowe mruczki piją za mało wody. A to dzięki niej organizm działa jak w zegarku. Dlatego kot zawsze musi mieć dostęp do świeżej wody, a jego menu powinno się składać nie tylko z suchej, ale i z mokrej karmy oraz mięsa. Chrupki zawierają zaledwie 10 procent wody, w mokrej karmie jej zawartość sięga 80 procent. Nic tak nie zachęci pupila do picia jak kocia fontanna.

Zielony kącik

Koty wychodzące podgryzają listki niektórych roślin, na przykład kociej trawki czy perzu, po to, by dostarczyć sobie dodatkowej porcji witamin oraz pozbyć się połkniętej podczas wylizywania sierści. Mruczki trzymane w mieszkaniu są pozbawione tej przyjemności. Mogą więc dorwać się do roślinek doniczkowych, niekoniecznie z korzyścią dla swojego zdrowia. Jeśli kochasz swojego pupila, urządź mu własny zielony ogródek w domu. Wysiej w doniczce kocią trawkę i postaw obok kociej jadalni lub kącika zabaw. Zamiast kociej trawki możesz wysiać owies, jęczmień, kocimiętkę, a także niektóre zioła: tymianek, walerianę, perz, rozmaryn, bazylię.

Ekstrasmaczek

Rzeczy smaczne nie zawsze są zdrowe. Ilu z nas przyzna się do tego, że poprawia sobie humor tabliczką czekolady lub podjada chipsy podczas oglądania filmu? Jeśli nie robimy tego zbyt często, raczej nic nam nie grozi. Podobnie jest z kotami – od czasu do czasu możemy zaserwować im coś ekstra – to, co lubią, a co niekoniecznie należy do superpożywienia. Takimi przekąskami nagrodami mogą być na przykład kocie kabanoski, tłuste i niezdrowe, ale jakże smakowite…

Przez żołądek do kociego serca za pomocą dotyku

Kot nie ugryzie, gdy zaczniesz go głaskać przy misce. Wręcz przeciwnie: głaskaniem podczas jedzenia można w wypadku kota chorego lub niejadka wiele osiągnąć. Zwierzę chore lub starsze często ma mniejszy apetyt, je za mało lub wcale. Jednym ze sposobów na pokonanie niechęci do jedzenia jest właśnie dotyk ręki kochanego opiekuna. Głaskanie kociego futerka, mówienie do kota, podawanie kąsków pożywienia z ręki – to wszystko może pomóc. Koty starsze lub chore – one też zasługują na szczęście. Jeśli droga do niego prowadzi przez żołądek, warto to wykorzystać!

Autor: Joanna Nowakowska