Niesamowita historia Messiego. Puma cudem uratowana z rosyjskiego zoo


Adopcja dzikiego kota to rzadko dobry pomysł. Jednak w tym przypadku było inaczej. Poznajcie Messiego!

Oto najsłynniejsza puma domowa na świecie! Messiego, bo tak bawi się nasz bohater na Instagramie obserwuje go ponad 300 tysięcy osób! Jaka jest historia tego niesamowitego dzikiego kota?

messi puma
Fot. Instagram/I_am_puma

Puma domowa – czy to w ogóle możliwe?

Pumy (popularnie zwane także kuguarami lub lwami górskimi) to zwierzęta stworzone do życia na wolności. Są wielkie, drapieżne i groźne. Nie powinny być udamawiane. Dla własnego i naszego bezpieczeństwa. Jednak Messi stanowi wyjątek. Został uratowany z rosyjskiego zoo kontaktowego. Warunki, które tam panowały były dla niego bardzo szkodliwe. Żył w ciasnej klatce. A dzikie koty, jak żadne inne, potrzebują do życia przestrzeni. Ludzie oglądali go z bliska, mogli go nawet dotknąć, a to niezwykle stresujące dla drapieżników. Messi z tego wszystkiego się rozchorował i zaczął potrzebować całodobowej opieki, której zoo nie było w stanie mu zapewnić.

Na szczęście pojawili się Aleksander i Maria. Para zaadoptowała dwuletniego kota i zagwarantowała mu dużo lepsze warunki. Co więcej – wręcz zaczęła go rozpieszczać, a przede wszystkim pokochała. A razem z nimi my i cały świat!

puma domowa
Fot. Instagram/I_am_puma

W tej chwili zachowanie Messiego nie odróżnia go od zwykłego domowego mruczka. Jedyne co mogłoby wskazywać, że to nie jest typowy kociak, to miłość do wody. Ta puma domowa wręcz uwielbia pluskać się w wannie i zażywać relaksacyjnych kąpieli.

Messi biega za zabawkami, drapie swoje drapaki i rozciąga się na miękkim kocu niczym zwyczajny domowy kot.

puma domowa
Fot. Instagram/I_am_puma

Maria i Aleksander pokazują Messiemu świat. Ten uwielbia podróże i nowe doświadczenia. Bierze także lekcje manier w szkole dla psów!

puma podróżuje
Fot. Instagram/I_am_puma

Messi miał wielkie szczęście. Jego nowi opiekunowie uratowali mu życie. Przez chorobę, której nabawił się w zoo, nie mógłby poradzić sobie sam. Jednak „moda” na wielkie koty jest dla nich niebezpieczna. Rośnie ilość hodowli dzikich kotów. W większości nielegalnych. Te zwierzęta nie powinny być w niewoli. Ich życie powinno toczyć się na wolności, gdzie bez szwanku dla innych mogą prowadzić swój drapieżny tryb życia.

Autor: Nikoletta Parchimowicz