Pupa kota prawdę ci powie! 4 niepokojące sygnały, jakie może wysłać


Czy wiesz, że stan pupy kota to dobry sposób na ocenę stanu zdrowia zwierzaka? Dowiedz się, jakie sygnały może wysłać ci pupa twojego kota!

Stan kupy jest odzwierciedleniem ogólnego stanu zdrowia organizmu. Skoro jest tak ważna, istotne jest także miejsce, z którego wychodzi, czyli pupa kota. Oto cztery ważne rzeczy, które powinieneś wiedzieć w związku z tym miejscem na kociej mapie ciała.

Pupa kota…

Jednym z podstawowych badań, jakie należy wykonywać profilaktycznie, ale także, by ustalić powód osłabienia stanu zdrowia pupila, jest analiza kupy. Choć jest to niezbyt przyjemne dla opiekunów – materiał do badania trzeba zbierać do kubeczka przez trzy dni i trzymać przez ten czas w lodówce – dla weterynarzy badanie to jest podstawowym źródłem wiedzy na temat stanu zwierzaka. Kał to wodospad informacji, mówiący o tym, czy w organizmie wszystko działa tak, jak trzeba. Warto jednak zwrócić uwagę na samo miejsce, z którego się ona wydobywa.

1. Jest notorycznie brudna

Kot z zasady sam dba o swoją czystość i higienę. Zdarzają się jednak przypadki, kiedy to należy mu w tym pomóc. I już w tym momencie powinna zapalić nam się czerwona lampka. Mruczek, który nie dosięga do swojej pupy i tym samym zaniedbuje jej czystość, może cierpieć z powodu otyłości, bólu (np. stawów, kręgosłupa) albo zwyczajnej starości. Może być także osowiały przez toczącą jego ciało chorobę i czystość futerka nie jest dla niego ważna. To już dość wyraźny sygnał kociej niedyspozycji, którą należy zdiagnozować i leczyć, jeśli to możliwe.

Koty długowłose

Z higieną podogonowej części ciała mogą mieć problem koty długowłose. Nie musi jednak być to objaw pogarszającego się stanu zdrowia, a zwyczajne przyklejanie się kupy do długiej sierści. W takim przypadku należy pomóc mruczkowi pozbyć się niechcianych „bobków”, a najlepszym rozwiązaniem będzie prewencyjne podcięcie tak zwanych „portek„, czyli okazałych włosów rosnących na tylnej części ciała zwierzaka. Możesz to zrobić ostrożnie samodzielnie lub zabrać kota do zwierzęcego fryzjera.

2. Saneczkuje

Raz na jakiś czas każdemu mruczkowi może zdarzyć się taka sytuacja. Jednak jeśli saneczkowanie odbywa się po każdej wizycie w kuwecie – powinno nam to dać do myślenia. Kot pocierający tyłkiem po podłodze może cierpieć z powodu swędzenia, podrażnienia, zaparć, obecności pasożytów, zapchanych gruczołów okołoodbytowych czy alergii. W takim przypadku zdecydowanie wskazana jest wizyta u weterynarza!

Jak wyczyścić kocią pupę?

Kotom, które nie radzą sobie z higieną, należy pomagać. Nie używaj jednak do tego ludzkich preparatów. Zwierzakom, które sięgają do swojego ogona, nie należy oferować kąpieli w niczym, co może zaszkodzić. Nie używajmy także nawilżonych chusteczek – zawierają one chemikalia, które nie powinny znaleźć się w pyszczku. Przyda się szampon dla kotów (który trzeba dobrze spłukać) lub zwyczajna letnia woda. Jeśli twój pupil z jakichś powodów z pewnością nie sięgnie swoich tyłów, możesz użyć takowych chusteczek, ale wciąż nie używaj kosmetyków przeznaczonych dla ludzi (inne pH).

3. Ma zablokowane gruczoły odbytowe

Zwróć także uwagę na sam obszar pośladków kota. Jeśli dzieje się tam coś dziwnego, natychmiast zabierz go do weterynarza. Jednym z częstych problemów, które możesz napotkać, jest obrzęk gruczołów odbytu. Gruczoły te znajdują się po obu stronach otworu odbytu. Wydzielają one ważny zapach, który służy do znakowania. Normalna kupa przechodząca przez odbyt wywiera wystarczający nacisk na gruczoły, aby uwolnić zapach. Jeśli jednak kupa jest zbyt twarda lub zbyt miękka, to nie spowoduje zamierzonego celu. Z biegiem czasu gruczoły cofają się, powodują ból oraz opuchnięcia. Nie zobaczymy tego, gdyż gruczoły „puchną do wewnątrz”. Oznaką ich zablokowania będzie kocie zachowanie – nadmierne lizanie, nadwrażliwość na dotyk. Stan gruczołów powinien sprawdzić weterynarz. Opróżnienie ich przyniesie kotu ogromną ulgę.

4. Coś z niej wystaje

Wszelkie nienaturalne wychodzące i wystające rzeczy z kociej pupy powinny zostać sprawdzone przez lekarza. Prawdopodobnie będą to robaki i konieczne okaże się odrobaczenie. Jeśli jednak będzie to ciało obce – kłopotów może być o wiele więcej. Być może mruczek połknął coś, czego nie powinien i teraz jego układ pokarmowy stara się tego pozbyć. Nawet jeśli mu się to uda, warto sprawdzić, czy w kocim brzuszku nie zostało tego więcej! Nigdy, ale to przenigdy nie pomagaj pupilowi w wydaleniu ciała obcego, szczególnie linearnego (podłużnego). Jeśli jest ono zaplątane – możesz wyrządzić zwierzakowi krzywdę!

To wrażliwe miejsce!

Kto by pomyślał, że pupa kota jest tak ważnym obszarem organizmu… A jednak! Jest mocno unerwiona, co z kolei czyni ją bardzo wrażliwym miejscem. Po raz kolejny podkreślić należy, jak ważna jest obserwacja pupila, jego zachowania, a także tego, co zostawia po sobie w kuwecie. Zwracanie uwagi na ten newralgiczny element kociej egzystencji pozwoli być świadomym i poinformowanym w sprawie stanu jego zdrowia opiekunem.

Autor: Nikoletta Parchimowicz
Array