Rexie – kot o nieprzeciętnej mimice pyszczka


Ten kot "strzela takie miny", że aż sami mamy wątpliwości, czy to w ogóle jest możliwe! Poznajcie Rexie - kota o wyjątkowo bogatej mimice!

Znamy wiele wyjątkowych kotów. Taroko na przykład uwielbia jeździć Lamborghini. Narnia z kolei podbija świat dzięki swojej urodzie. Kot Chó pracuje jako biznesmen, a T2 bawił poza domem przez 14 lat. Jednak do tej galerii „kocich osobliwości” nie sposób nie dołączyć Rexie, czyli 3-letniego pręgowanego mruczka, który ze swoimi niezwykłymi umiejętnościami mimicznymi mógłby mierzyć się z samym Jasiem Fasolą! Rexie ma jeszcze jedną wyróżniającą cechę. Ma tylko dwie sprawne łapki – jego tylne kończyny są sparaliżowane. Nie przeszkadza mu to jednak, by kraść serca i dawać mnóstwo radości!

Rexie – kot o nadzwyczaj bogatej mimice pyszczka

Oczywiście, dla każdego z nas najbardziej wyjątkowy jest jego osobisty mruczek, ale sami zobaczcie, co ze swoim pyszczkiem wyprawia Rexie! „Strzela takie miny”, że aż sami mamy wątpliwości, czy to w ogóle jest możliwe! To szczególnie wyjątkowa umiejętność, ponieważ kocia mimika z natury nie jest zbyt bogata. Po większości ludzi można bez trudu rozpoznać praktycznie każde emocje. Również psie umiejętności są na tym polu lepiej rozwinięte. Koty natomiast porozumiewają się ze sobą za pomocą innych znaków.

Dlaczego kocia mimika jest tak uboga? Naukowcy mają na to proste wytłumaczenie – w procesie oswajania kota większe znaczenie miały jego zdolności łowieckie niż umiejętność zapewniania towarzystwa człowiekowi. Mimika kociej twarzy nie musiała się rozwijać tak, jak było to w przypadku psów. Sytuacja zaczęła się zmieniać dopiero jakieś 200 lat temu, gdy rozpoczęto świadome działania hodowlane celem kształtowania określonych cech kociego wyglądu i zachowania.

Kocia komunikacja wizualna

To przede wszystkim mowa ciała:

  • pozycja
  • napięcie ciała
  • środek ciężkości (przód lub tył w zależności od zamiarów)
  • zjeżenie sierści
  • postawa i ruchy ogona
  • ruch i ułożenie uszu
  • ułożenie wibrysów
  • oczy: kontakt wzrokowy – jego intensywność lub brak, rozszerzenie źrenic
  • mimika twarzy

 

Oraz komunikaty wizualne:

  • ślady po drapaniu
  • odchody

Jak widać mimika nie zajmuje kluczowej pozycji w zestawieniu elementów kociej komunikacji wizualnej. Może dzięki Rexie to się zmieni? Jego pyszczek jest w stanie wyrażać tak wiele emocji, ile tylko zapragnie okazać. Szczęście, zdenerwowanie, zadowolenie, znudzenie, ekscytację – do wyboru do koloru. Koty – patrzcie i uczcie się!

A jak z mimiką pyszczka u waszych pupili? Jest bogata jak u Rexie, czy raczej nieprzenikniona jak u wytrawnych pokerzystów? Jeśli wasz kot ma wyjątkową umiejętność „strzelania min” – podzielcie się nią z nami!

Autor: Nikoletta Parchimowicz