Dlaczego kotu rozdwajają się pazury?


Jako troskliwi i kochający opiekunowie dwoimy się i troimy, żeby zachować nasze koty w dobrej kondycji. A jeśli to nasz mruczek się dwoi? A konkretnie - gdy rozdwajają się jego pazury?

Może się zdarzyć, że znajdziemy na podłodze, w łóżku lub na kocim posłaniu kawałki pazurów – coś jak ich strzępki, warstwy. Mogą one odpadać także przy obcinaniu pazurków. Wielu właścicieli bardzo niepokoi się z tego powodu, zwykle całkowicie niepotrzebnie. Rozdwajanie się pazurów u kota jest naturalnym procesem fizjologicznym. Warto jednak wiedzieć, z czego on wynika i kiedy rozdwajające się pazury u kota powinny skłonić nas do wizyty u weterynarza.

rozdwajające się pazury u kota
fot. Shutterstock

Budowa kociego pazurka

Standardowo kot powinien mieć 18 pazurów u czterech łap – po 5 z przodu i po 4 z tyłu. Budowa tego kociego „oręża” jest dość nieoczywista. Paznokieć kota składa się bowiem z warstw, które wyrastają jedna pod drugą.  Jeśli przyjrzymy im się z bliska, zauważymy bladoróżową linię wewnątrz tkanki – jest to rdzeń paznokcia. Znajdują się w nim nerwy i ukrwione naczynia. Przy obcinaniu pazurków należy bardzo uważać, by nie naruszyć tej części. W innym wypadku sprawimy kotu ogromny ból. Jak zatem wykonać koci manicure, by nie był on dla mruczka dyskomfortem? Należy przyciąć pazurki nie bardziej niż do tzw. białej linii, czyli miejsca, gdzie zaczyna się rdzeń. Możemy do tego celu wykorzystać specjalne cążki lub, jeśli nie czujemy się na siłach, poprosić o pomoc weterynarza. Pamiętajmy, że koty wychodzące same dbają o stan i długość paznokci. Nasza ingerencja jest potrzebna wówczas, gdy kiciuś pozostaje na stałe w domu.

Uwaga! Warto poznać zjawisko polidaktylii. Jest to stan, w którym kot ma nadprogramową liczbę pazurów. Nie zagraża to jego zdrowiu, jednak warto na samym początku postarać się dobrze poznać budowę łap naszego pupila, żeby nie zaniedbać ich pielęgnacji.

Czemu służy rozdwajanie się pazurów u kota?

O tym, że pazury są dla kota bardzo ważną częścią ciała nie trzeba przypominać. W naturalnym środowisku są jednym z najważniejszych elementów kociego rynsztunku i pomagają mu nie tylko podczas polowania, ale także w razie konieczności obrony przed większymi drapieżnikami.

Rozdwajanie się pazurów u kota to proces podobny do wylinki u węży. Pazury, gdy wyrastają, pozbywają się swojej wierzchniej warstwy. Pozwala to zachować ich ostrość i pozbyć się zużytej tkanki. Jest to więc koci manicure, podarowany mruczkom przez naturę. Jego efekty, czyli kawałki pazurów, które odpadły, są mniej zauważalne dla właścicieli kotów wychodzących, ponieważ te ostrzą i ścierają pazurki chodząc po drzewach, murkach i innych szorstkich powierzchniach.

ostrzenie pazurów
fot. Shutterstock

Pierwsza myśl: niedobory

Najczęstszą reakcją na rozdwajające się pazury u kota jest myśl, że pupilowi brakuje jakichś składników odżywczych. Podyktowane jest to oczywiście skojarzeniem z ludzkimi paznokciami, które są zupełnie inaczej zbudowane i potrzebują całkiem innej pielęgnacji. Nie oznacza to jednak, że rozdwojone pazurki nigdy nie powinny budzić niepokoju.

fot. Shutterstock

Kiedy rozdwajające się pazury u kota powinny zaalarmować właściciela?

Bywają sytuacje, gdy rozdwajające się pazury u kota mogą świadczyć o problemach zdrowotnych. Samo rozdwajanie w połączeniu z suchą sierścią bez połysku, lekkim łupieżem lub sierścią przetłuszczoną faktycznie może oznaczać niedobory minerałów (np. cynku) lub witamin z grupy B.

Niepokoić powinny być też pazury pokruszone, poszarpane i zaczerwieniona osłonka wokół nich. Te stany również mogą być skutkiem niedoborów składników odżywczych lub wynikać z urazu mechanicznego (np. uszkodzenia podczas silnego chwycenia twardej powierzchni). W trosce o zdrowie i komfort kota nie zaszkodzi wizyta u weterynarza.

Autor: Julia Dzierżak