Skazane za kotowatość


Nietypowa sesja fotograficzna i powiązana z nią akcja społeczna mają za zadanie zachęcać do adopcji oraz edukować. Kocioedukować. To nietypowe przedsięwzięcie zrealizowano dla wrocławskiej Fundacji Węgielek.

Nietypowa sesja fotograficzna i powiązana z nią akcja społeczna mają za zadanie zachęcać do adopcji oraz edukować. Kocioedukować. To nietypowe przedsięwzięcie zrealizowano dla wrocławskiej Fundacji Węgielek.

 Hexa skazana „za podążanie swoimi ścieżkami”, Lynx „za wybredność”, Juno „za polowanie na cień”, a Felicjan „za głośne mruuuczenie” – to tylko niektórzy z kocich modeli, którzy wzięli udział w fotograficznej sesji „Skazane za kotowatość”. Jak mówi autorka zdjęć, Monika Małek, miauczące czworonogi często skazywane są na utratę domu właśnie dlatego, że… zachowują się jak koty.

– Mam nadzieję, że te zdjęcia pomogą ludziom zrozumieć, że kot to żywa istota, nie pluszowy miś i że nie można mieć do niego pretensji o to, że po prostu jest kotem.

W sesji wzięło udział 6 podopiecznych Fundacji Węgielek. Trójka z nich znalazła już nowe domy. Bo promocja podopiecznych była kolejnym celem sesji.

– Pierwsze efekty już są. Naszą ideą jest to, by nie bombardować ludzi smutkiem i drastycznymi zdjęciami. Zamiast tego chcemy pokazywać to co piękne, często przewrotnie i z humorem – wyjaśnia Morozow z Węgielka. I dodaje, że ludzie, którzy szukają zwierząt do adopcji, przeglądając ogłoszenia, widzę masę podobnych fotografii. Dlatego fundacja chciała wyróżnić swoich podopiecznych.

W planach – kolejne odsłony akcji. Być może także z psami w roli głównej.

za: tvn24