Słit focie, kocie


Coraz więcej „słitfoci” zwierzaków w sieci. To tylko moda, czy stały trend?

Internet opanowały zwierzęta. Miliony zdjęć psów, kotów i innych pupili okupują profile użytkowników serwisów społecznościowych. Ostatni krzyk mody to zwierzęca odmiana „selfie”, czyli zdjęcia zrobione z łapy…

Ostatnim krzykiem mody wśród internetowych wielbicieli czworonogów są zdjęcia, które można nazwać zwierzęcą odmianą „selfie”. Chodzi o fotografie psów czy kotów zrobione en face w sposób sugerujący, że to sam zwierzak, wzorem ludzi, strzelił sobie fotkę trzymając aparat lub smartfon w wyciągniętej przed siebie łapie. Według niektórych opinii lawinowa liczba tego typu ujęć zamieszczanych w sieci może sugerować, że mamy do czynienia nie z chwilową modą, ale z trwałym trendem, który na długo zagości w internecie. Jednak fachowcy branży internetowej studzą takie optymistyczne prognozy.

Niezależnie od tego, czy zdjęcia typu „selfie” ze zwierzętami w roli głównej są w internecie trwałą tendencją, czy też chwilową modą nie sposób nie zauważyć, że globalna sieć wypełnia się coraz bardziej fotografiami naszych domowych pupilów. Okazuje się, że zdjęcia psów i kotów są najczęściej udostępnianymi fotkami w internecie, ustępując miejsca jedynie fotografiom zespołu One Direction i tym oznaczonym hashtagiem #love. Tylko w 2013 roku w serwisie Instagram zamieszczono z górą 18 milionów zdjęć psów i 14 milionów podobizn kotów.

Skąd taka popularność zdjęć domowych pupili? W ciągu ostatnich kilkudziesięciu lat zmienił się nasz stosunek do zwierząt. Traktowane są jako członkowie rodziny i mocno atropologizowane. Kiedyś chwalono się dziećmi, teraz „wizytówką” rodziny stają się zadbane czworonogi sfotografowane w słit pozach.

 

źródło: Komputerświat