Sprawa pytona karmionego żywymi kociętami znów w prokuraturze


Zażalenie na decyzję śledczych złożyło Krakowskie Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami. Sprawa dotyczy 18latki z Jaworek, która karmiła swojego pytona tygrysiego żywymi kociętami. Było o niej głośno w ubiegłym roku.

Zażalenie na decyzję śledczych złożyło Krakowskie Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami.
Sprawa dotyczy 18latki z Jaworek, która karmiła swojego pytona tygrysiego żywymi kociętami. Było o niej głośno latem ubiegłego roku. Do terrarium z wężem wrzuciła trzy 6-tygodniowe kocięta, adoptowane wcześniej od mieszkanki Krościenka. To właśnie była opiekunka kociąt złożyła zgłoszenie na policję. Dziewczynie groziło od roku do trzech lat pozbawienia wolności. Pytona odebrano. Nowotarska prokuratura umorzyła postępowanie po opinii biegłego, który uznał, że podstawowym pokarmem pytona w naturze są żywe istoty, a w związku z tym karmienie go kotami jest zgodne z prawem.

Zdaniem działaczy krakowskiego TOZ-u to absurdalny wniosek. Pytony mogą być żywione zwierzętami ogłuszonymi lub można po prostu kupić karmę zamrożoną.

Jak podkreślają pracownicy TOZu, taki czyn kwalifikuje się jako znęcanie się nad zwierzętami ze szczególnym okrucieństwem. 

………..

Krzysztof Maraś specjalista i hodowca zwierząt egzotycznych, administrator serwisu terrarystycznego terrarium.com.pl:

16 kwietnia 2004 r weszło w życie rozporządzenia Ministra Środowiska w sprawie gatunków zwierząt niebezpiecznych dla życia i zdrowia ludzi, jednakże przez kolejne lata nie powstawała lista gatunków które miały by tym rozporządzeniem być objęte. W tym roku doczekaliśmy się owej listy po wielu bataliach i zmianach do których niewątpliwie przyczynili się hodowcy wielu zwierząt egzotycznych w Polsce i to w formie „lepszej” z punktu widzenia hodowców niż było to wcześniej planowane. Niebezpieczne zwierzęta zostały podzielone na 2 kategorie.

Pierwsza (53 pozycje) dotyczy zwierząt których nie można będzie przetrzymywać, a osoby które takowe zwierzęta już posiadają są zobowiązane oddać je ogrodom zoologicznym, cyrkom, instytutom badawczym. Na szczęście w owej kategorii nie ma zwierząt które można było spotykać w sklepach zoologicznych.

Z kolei druga kategoria (58 pozycji) dotyczy zwierząt potencjalnie niebezpiecznych dla życia i zdrowia ludzi. Tutaj możemy spotkać kilka gatunków które do tej pory były i nadal są sprzedawane w wielu sklepach zoologicznych. Do tych gatunków należą: anakonda zielona (Eunectes murinus), anakonda żółta (Eunectes notaeus), pyton ametystowy (Morelia amethistina), pyton siatkowany (Python reticulatus), pyton skalny (Python sebae), pyton tygrysi (Python molurus), kajman okularowy (Caiman crocodillus), żółw jaszczurowaty (Chelydra serpentina), żółw sępi (Macroclemmys temmincki).

Najbardziej popularnym spośród opisanych jest niewątpliwie pyton tygrysi, jednakże rozporządzenie przewiduje możliwość przetrzymywania zwierząt z drugiej kategorii po spełnieniu kilku warunków. Przede wszystkim zwierzęta te będą musiały być oznakowane (za pomocą czipa), aby w razie ich ucieczki, wiadomo było do kogo należą. Dodatkowo trzeba będzie stworzyć dla danych zwierząt odpowiednie zbiorniki które będą miały się znajdować w pomieszczeniach z których nie będą mogły uciec (zabezpieczenia drzwi, okien, itp.). Każde terrarium będzie musiało być opisane (jaki gatunek, opis gatunku i postępowania z nim). Zgodę na hodowlę będzie można uzyskać od regionalnego dyrektora ochrony środowiska, po wcześniejszej wizycie inspektora weterynarii (zarówno wizyta jak i „zaczipowanie” zwierzęcia będzie wymagało uiszczenia przez nas odpowiedniej opłaty).Tak naprawdę jest to nadal bardzo „świeża” kwestia i nie wiadomo do końca jak cała sprawa z zezwoleniami będzie wyglądała. Trzeba natomiast już powoli się zaznajamiać z owym rozporządzeniem i myśleć nad tym jakie zwierzęta się sprowadza do sklepu. Z kolei z wypadku chęci sprzedaży w/w gatunków wypada mieć odpowiednią wiedzę na temat ich przetrzymywania i rejestracji, którą należy przekazać osobie która dane zwierzę kupi.

cytat za: RynekZoologiczny