5 dziwnych kocich zachowań. Sprawdź, czy je rozumiesz!


Czasem na niego patrzysz i ręce ci opadają... Ale przecież on ma kocią misję!

Czasem patrzysz na niego i naprawdę nie wiesz, o co mu chodzi… Pozostaje ci rozłożyć ręce, ewentualnie zaśmiać się pod nosem tak, by nie urazić kociej dumy. Ale przecież ciekawość nie daje ci spokoju! Czasem dziwne zachowanie kota oprócz tego, że rozkłada nas na łopatki, rozczula i bawi, to jest też naprawdę intrygujące. Naszym zdaniem każdy kociarz powinien rozumieć znaczenie tych kilku z nich!

1. Barankowanie

Taki miły akcent na początek, czyli… czółko! Mruczek w ten sposób mówi: kocham cię! Jak miło, że chce okazywać ci uczucia. Ale, ale… czy na pewno? Koty, uderzając o coś głową lub wycierając w coś policzki, uwalniają feromony, którymi… oznaczają swoją własność. Robią to, by zapewnić sobie „panowanie” nad danym przedmiotem lub terenem, na którym im zależy. Dlatego też często zachowanie to pojawia się w momencie stresu czy niepewności. Wówczas kot zaczyna obijać się jeszcze bardziej zapamiętale, by uspokoić się, mówiąc sobie w duchu: „OK, jestem trochę zestresowany, ale nie martwię się, to wszystko jest moje, bo już to oznaczyłem”.

2. Ugniatanie

Czemu ma służyć to dziwne zachowanie kota? Ni stąd, ni zowąd przychodzi, rozkłada się panicz na kocyku, poduszce lub – o zgrozo – twoim brzuchu i gniecie, gniecie, gniecie. Nie szczędzi przy tym pracy pazurkami, a jego wyraz pyszczka przywodzi na myśl zdziwienie lub zamyślenie. Może być to oznaką zadowolenia i zrelaksowania. Nawyk ten pozostał w kocie jeszcze z lat „dziecięcych”, kiedy to ugniatanie brzuszka mamy oznaczało, że jest ona blisko i zaraz nakarmi swoje małe. Dorosły kot może przenosić uczucie związane z poczuciem bezpieczeństwa na odruch ugniatania w przyjemnej sytuacji. Inna teoria mówi, że ugniatają głównie koty, które za wcześnie zostały odłączone od matki i mają swego rodzaju niedobór poczucia bezpieczeństwa.

3. Kłapanie, paplanie i polowanie

Na pewno nie raz widziałeś, a raczej słyszałeś, jak twój czający się na ofiarę mruczek zaczyna dziwną gadkę. Kłapie szczęką, podćwierkuje i mruczy. Co to dziwne zachowanie kota oznacza?! Badacze nie są pewni, jednak podejrzewa się, że osobliwe odgłosy i ruchy szczęką są imitacją zachowania kota po schwytaniu ofiary. Mają one naśladować czynności wykonywane przez kota w celu zabicia. Naukowcy sądzą też, że jest to odruch mimowolny i kot nie jest w stanie nad nim zapanować.

4. Koci zoom

Być może nie wiedziałeś, ale w kocim zwyczaju leży przybliżanie otaczających kota przedmiotów za pomocą wzroku. Jest to dla mruczka bardzo podniecające i stymulujące, dlatego w parze z kocim zoomem idzie zwykle szaleńcze bieganie i polowanie. Nie myśl więc, że on tak hasa po domu bez celu. To trochę kocia głupawka, a trochę danie upustu instynktom. Czasem jednak może być oznaką stresu lub złego samopoczucia. Jeśli więc zauważysz nadmierne zoomowanie u swojego kota, o którego stan zdrowia masz prawo się obawiać, lepiej zabierz go do weterynarza.

5. Kocia pupa na… nosie

Ile razy miałeś ją na nosie lub niebezpiecznie blisko ust? Dla nas to wątpliwa przyjemność, ale według mruczka ma bardzo duże znaczenie. Owo dziwne zachowanie kota – przytykanie nam pupy do twarzy – to element rytuału wymiany zapachów. Kot się z nami zwyczajnie wita, przedstawia się. Przyjaźnie nastawione do siebie koty witają się przez pocieranie. Zaczynają od głowy (tam są gruczoły zapachowe – w policzkach i pyszczku) i kończą na mniej szlachetnej części ciała, której zapach też dla kurtuazyjnego powitania jest bardzo istotny. No cóż… Chciałeś kota, daj mu być kotem! A, i jeszcze jedno! Czy wiesz, czym u kota jest butt elevator? Koniecznie sprawdź TUTAJ!

Autor: Julia Dzierżak