Czego można nauczyć kota?


Sprytny kot Felix istnieje naprawdę! Mało tego... Być może masz go pod swoim dachem. Czego można nauczyć kota? Wbrew pozorom - bardzo wiele!

Choć złośliwcy twierdzą, że koty to oporne na naukę lenie, które jak nie śpią, to jedzą lub czekają na jedzenie, praktyka kociego opiekuna mówi coś innego. Są zwierzaki, które same z siebie nabywają nietypowe umiejętności: potrafią otworzyć sobie drzwi, załatwić się do ludzkiego WC i spuścić wodę, otworzyć zamykany pojemnik z suchą karmą, odkręcić kurek z wodą, ukraść niepostrzeżenie plasterek szynki z kanapki czy zdjąć zębami wieczko z opakowania z ulubionym kocim przysmakiem. Wbrew obiegowym opiniom kota można nauczyć wielu rzeczy. Jest tylko jeden warunek: jeśli tego chcą i mają odpowiednią motywację. Nauka musi im się bowiem opłacać 😉

Odpowiedni wiek

Czym skorupka za młodu nasiąknie… Kocięta i młode koty chętniej się uczą. Im starsze zwierzę, tym trudniej nakłonić je do zdobywania nowych umiejętności – nie jest to oczywiście coś niemożliwego. Po prostu wymaga to więcej czasu i cierpliwości ze strony opiekuna. Im wcześniej zaczniesz uczyć swojego pupila, tym więcej możesz go nauczyć.

Odpowiednie towarzystwo

Dla kota najlepszym nauczycielem jest drugi kot. Jeśli masz już mruczka, który „coś potrafi”, jest duża szansa, że inny mruczek, przebywając w jego towarzystwie, nauczy się tego samego – poprzez obserwację i naśladownictwo.

Odpowiednie metody

Zarówno w nauce kotów, jak i psów pomocne są te same metody. Najczęściej zaliczamy do nich przysmaczki na jednego gryza i pochwała głosem. Jest to chyba najszybsza i najskuteczniejsza metoda. Kolejnym sposobem, który z pewnością pomoże w szkoleniu kota, jest głaskanie go.

Odpowiednia nagroda

Nagroda – nie kara. Kij wyrzucamy, zaopatrujemy się tylko w marchewkę. Tony marchewki. Czyli – dobre jedzenie, głos i dotyk. Nagradzamy kota za każdym razem, gdy wykona to, czego od niego oczekujemy. Ważne, by robić to konsekwentnie. Brak nagrody mimo dobrze wykonanego ćwiczenia, może całkowicie zniweczyć nasze starania.

Powtarzalność i konsekwencja

Koty mają świetną pamięć. To dlatego wiedzą, w której puszce znajduje się zazwyczaj kocia karma. Nic tak nie ćwiczy umysłu, jak powtarzanie pewnych czynności. Jeśli chcesz, by nowo nabyta umiejętność pozostała z twoim sprytnym kotem na dłużej – ćwicz i powtarzaj.

Czego można kota nauczyć?

Mnóstwa przydatnych na co dzień zachowań: nie wchodzenia na stół (przynajmniej ten w kuchni), otwierania drzwi, porządku przy posiłku – każdy kot przy swojej miseczce, aportowania piłeczek, chowania zabawek do koszyczka, korzystania z drapaka, skoków przez przeszkody, przychodzenia na komendę, przynoszenia na komendę określonej zabawki (np. piłeczki do aportowania). Na pozór bezużyteczna w przypadku kotów komenda „siad” to świetny sposób na zatrzymanie futrzaka przed skokiem na półkę z porcelanową zastawą po babci.

Po co kota uczyć?

Nie tylko po to, by chwalić się przed znajomymi. Ćwiczenie kocich mięśni pomaga utrzymywać zwierzę w dobrej formie, wzajemne interakcje wzmacniają więź człowiek-zwierzę, a także pomagają zachować koci umysł sprawnym na długie lata. Zatem ucząc kota – dbasz o jego zdrowie fizyczne i psychiczne.

Kot potrafi dokonać niebywałych sztuczek. Nawet jeśli nie nazywa się Felix.

Autor: Joanna Nowakowska