Stop jedzeniu kotów w Święta Bożego Narodzenia!


Choć brzmi to jak niesmaczny żart, żartem nie jest - w Szwajcarii ok. 3% ludności ma zwyczaj zjadać domowe koty i psy. Obrońcy praw zwierząt w Szwajcarii apelują, by zaprzestać tego haniebnego procederu - donosi BBC.

Choć brzmi to jak niesmaczny żart, żartem nie jest – w Szwajcarii ok. 3% ludności ma zwyczaj zjadać domowe koty i psy.
Obrońcy praw zwierząt w Szwajcarii apelują, by zaprzestać tego haniebnego procederu – donosi BBC.

Choć handel kocim i psim mięsem jest zakazana w Szwajcarii, nadal można legalnie zjadać własne domowe zwierzęta, w tym także psy i koty. Miejscowa grupa ochrony zwierząt SOS Chats Noirague twierdzi, iż niewielka część populacji tego kraju wciąż do potajemnie robi. Wymienia się tu Lucernę, Appenzell, Jurę i okolice Bern.

BBC informuje: Kot jest w niektórych rejonach Szwajcarii tradycyjnym daniem świątecznym, przyrządzanym podobnie do królika – z białym winem i czosnkiem.
Psie mięso jest natomiast spożywane w postaci kiełbas. Wierzy się, że leczy reumatyzm.

SOS Chats wystosowało petycję do parlamentu, by zakazać spożywania kociego mięsa. Do tej pory zebrano ponad 16 tysięcy podpisów. W ubiegłym roku organizacji udało się zmusić parlament do prawnego zakazu handlu kocimi skórkami. Nadal jednak wolno polować na bezpańskie koty. Ministrowie uznali bowiem akcję powszechnej sterylizacji kotów za zbyt kosztowną.

SOS Chats w 2008 roku doprowadziła do uchwalenia ustawy nakładającej na wszystkich właścicieli psów obowiązek uczęszczania na kursy opieki nad zwierzętami.

„Dopóki nie będzie powszechnego buntu i głośnych protestów, politycy nie zrobią nic, by wprowadzić prawny zakaz spożywania kociego i psiego mięsa” – powołał się na słowa parlamentarzystów Tomi Tomek z SOS Chats Noiraigue w rozmowie z BBC.

źródło