Co znaczy być świadomym opiekunem kota? Przedstawiamy 5 głównych zasad


Jeżeli planujesz powiększenie rodziny o futrzastego przyjaciela – ten tekst jest dla ciebie, ponieważ dowiesz się z niego, co to znaczy być świadomym opiekunem mruczka. Jeśli natomiast już mieszkasz z pupilem, zapewniasz mu dach nad głową, jedzenie i zabawę – wciąż możesz sprawdzić, czy robisz to racjonalnie.

Czym odznacza się świadomy opiekun kota? Poniżej wymieniamy jego najważniejsze cechy.

Świadomy opiekun rozumie kocie potrzeby

Nie chodzi o potrzebę regularnego jedzenia i spania – to dość oczywiste! Najważniejsza potrzeba twojego pupila zawiera się w haśle: cykl łowiecki. Co to oznacza? Zapewnienie kotu zasobów do zaspokajania instynktu, w myśl zasady: polowanie, dopadnięcie ofiary, zjedzenie, dbałość o czystość i sen.

Oto podstawowe błędy początkujących opiekunów, wynikające z niedostatecznego zrozumienia kocich potrzeb:

  • Zakładanie, że kot zajmie się sobą sam – a co za tym idzie, sam siebie „wybawi”.
  • Przekonanie, że kot nie potrzebuje towarzystwa i jest samotnikiem.
  • Założenie, że kot funkcjonuje jak człowiek (reaguje w podobny sposób, oczekuje tego samego co ludzie – patrz też punkt poniżej).

Świadomy opiekun rozumie kocie zachowanie

Bez obaw – to wcale nie znaczy, że musisz odczytywać każde mrugnięcie powieką swojego mruczka i bez szklanej kuli wiedzieć, na co ma w danym momencie ochotę (choć wiele osób po kilku miesiącach obcowania ze swoim pupilem wyczuwa to bezbłędnie 😉 ).

Świadomy opiekun ma zrozumienie dla kociego charakteru, świetnie też wie, że przyrównywanie mruczka do człowieka nie ma sensu. Nie przekłada kocich zachowań na ludzkie. Na przykład ma świadomość, że futrzak nigdy nie zachowuje się złośliwe: jeśli postępuje wbrew naszych regułom, zwykle chce nam coś przekazać. Co za tym idzie, rozumie także podstawowe komunikaty wysyłane przez kota: wokalizację oraz mowę ciała.

Świadomy opiekun dba o zdrowie kota

Odpowiedzialny kociarz wie, że inwestowanie w zdrowie swojego podopiecznego to najlepsze, co może zrobić. Nie tylko ze względu na oszczędność (jeśli choroba osiągnie bardziej zaawansowane stadium, koszty mogą być nieporównywalnie wyższe od samej profilaktyki), ale również na fakt, że decydując się na kota, bierzemy na siebie odpowiedzialność za jego dobre, szczęśliwe funkcjonowanie. Dlatego świadomy opiekun pamięta o:

  • Corocznych szczepieniach i badaniach ogólnych zaleconych przez weterynarza. Czasem różnią się one w zależności od wieku i rasy kota, ale zasadniczo są to: morfologia krwi, usg, badania nerek i serca.
  • Regularnych zabiegach (czyszczenie uszu, przemywanie oczu – niektóre rasy o „krótkich” pyszczkach mają skłonność do częstego łzawienia, szczotkowaniu, kocim pedikiurze i manikiurze, czyli regularnym przycinaniu pazurków).
  • Zabezpieczeniu kota w życiu codziennym (transporter, siatkowanie okien, wychodzenie z mruczkiem na spacery na smyczy).

Rozumie także, że czasem wizyta behawiorysty nie jest fanaberią nadopiekuńczych kociarzy, lecz koniecznością, która oszczędza późniejszego stresu zarówno mruczkowi, jak i ludziom.

Świadomy opiekun edukuje innych kociarzy

Oczywiście, koci fanatyzm bywa źle odbierany. Zwłaszcza przez osoby dopiero rozpoczynające swoją przygodę z futrzastym pupilem i niekoniecznie świadome pewnych rzeczy, które tobie wydają się oczywiste. Jednak odpowiedzialny koci opiekun wie, że edukacja popłaca. Zarówno w zakresie dbania o zdrowie kota, jak i codziennego zachowania innych opiekunów względem mruczka. I nigdy, ale to nigdy nie przechodzi obojętnie obok kociego cierpienia.

Świadomy opiekun czasem… pozwala sobie na błędy

…lecz ma ich świadomość! Bez paniki – nikt nie jest perfekcyjny. Jeśli czasem pozwolisz mruczkowi na nagięcie domowych zasad lub pomimo zrozumienia kociego zachowania postąpisz wbrew regule (stanowczo wykluczamy jednak w tej sytuacji wszelkie formy przemocy czy rażącego zaniedbania – to zawsze jest niedopuszczalne! ), nie bądź dla siebie zbyt okrutny 😊

Nie dzieje się nic złego, dopóki masz świadomość ewentualnych drobnych błędów i wiesz, z czym one się wiążą, a także zdajesz sobie sprawę, że to po prostu wyjątek od reguły. Nie zawsze musisz być idealnym kociarzem (każdy z nas jest tylko człowiekiem), lecz warto być zawsze świadomym opiekunem.

A czy ty jesteś taką osobą? Zgadzasz się z powyższą listą? Czekamy na opinie!

Autor: Marta Martyniak