Świąteczna dieta nie dla zwierząt


Kapusta z grzybami, pierogi, barszcz czerwony z uszkami, karp, makowiec, keks – to świąteczne smakołyki uwielbiane nie tylko przez nas, ale także naszych czworonożnych przyjaciół.

To, co jednak w żywieniu dobre dla nas, niekoniecznie musi być dobre dla psów i kotów. Warto o tym pamiętać zwłaszcza w okresie świątecznym, kiedy jemy zdecydowanie więcej niż zwykle, a nasze stoły wręcz uginają się od wyjątkowego i aromatycznego jedzenia.

W czasie Świąt dla naszej rodziny i przyjaciół przygotowujemy wiele potraw. Wszyscy wiemy, co to oznacza. Codzienne krzątanie się po kuchni, pieczenie, smażenie, gotowanie, a potem wspólne świętowanie przy wigilijnym stole.

Zarówno w trakcie przygotowań, jak i świątecznych spotkań w rodzinnym gronie dzielnie towarzyszą nam nasi czworonożni pupile, którzy często błagalnym wzrokiem domagają się możliwości spróbowania tego, co akurat mamy na talerzu czy półmisku. Nierzadko ulegamy i podrzucamy pod nos naszego milusińskiego jakiś łakomy kąsek. Tłumaczymy sobie, że to przecież raz w roku, że tylko jeden kawałeczek, itd. W rezultacie, jeżeli stracimy kontrolę nad tym, co podajemy psu lub kotu, pod koniec dnia okazuje się, że nasz zwierzak oprócz przysługującej mu porcji właściwego jedzenia zjadł drugie tyle pod postacią nadprogramowych smakołyków i  potraw  ze świątecznego stołu.

To, co dobre i smaczne dla ludzi nie zawsze jednak służy psom lub kotom. Dlatego w żadnym wypadku nie powinniśmy dzielić się świątecznymi specjałami z naszymi zwierzętami. Pamiętajmy, że nadmierne i niekontrolowanie jedzenie ciężkostrawnych wigilijnych potraw nierzadko może wyrządzić im więcej krzywdy niż przyjemności.

Ludzie często nawet nie zdają sobie sprawy z tego, jak niezdrowe dla psa czy kota może być domowe jedzenie, zwłaszcza świąteczne, które z założenia obfituje w węglowodany i ciężkostrawne składniki. Wystarczy tu wspomnieć chociażby dodawane do wielu świątecznych potraw, a wręcz trujące dla psów i kotów cebulę, czosnek, albo winogrona i rodzynki, mogące powodować poważną niewydolność nerek. Z psiego punktu widzenia szczególnie toksyczna jest również czekolada. Niewiele osób wie, że w przypadku małych ras takich jak Yorkshire terrier czy jamnik już spożycie jednej tabliczki czekolady może mieć tragiczny skutek w postaci śmiertelnego zatrucia – zauważa Michał Ceregrzyn, lekarz weterynarii i kierownik naukowy ds. żywienia w firmie MARS Polska.  Nie mamy niestety danych, jak wiele psów i kotów choruje w Polsce po jedzeniu pokarmów przeznaczonych dla człowieka. W USA rocznie rejestruje się ponad 17 tys. takich zatruć – dodaje Ceregrzyn.

Podsumowując, świąteczna dieta psów i kotów nie powinna niczym różnić się od codziennej. Optymalne i idealnie dobrane składniki odżywcze dostosowane do potrzeb danego gatunkui rasy (to co o ferują karmy dla psów i kotów) gwarantują naszym zwierzętom długotrwałe zachowanie zdrowia i dobrego samopoczucia. Gwałtowne zmiany w psim lub kocim menu mogą być przyczyną poważnych problemów z przewodem pokarmowym.

Pamiętajmy też, że nasi pupile bardziej niż na dodatkowych porcjach pokarmu, skorzystają na tym, jeżeli w tym nieco luźniejszym i wolnym od codziennych obowiązków okresie poświęcimy im więcej uwagi i wolnego czasu. Wspólna zabawa to najlepszy świąteczny prezent, jaki możemy dać swojemu zwierzakowi.