Świąteczny wyjazd, co z kotem?


Okres świąteczny to dla wielu z nas czas wyjazdów, odwiedzin rodziny. Powstaje dylemat - co zrobić z kotem? Zabrać ze sobą czy zostawić w domu? Sporo zależy od cech osobniczych i przyzwyczajeń konkretnego kota oraz - wieku i stanu zdrowia.

Okres świąteczny to dla wielu z nas czas wyjazdów, odwiedzin rodziny. Powstaje dylemat – co zrobić z kotem? Zabrać ze sobą czy zostawić w domu? Sporo zależy od cech osobniczych i przyzwyczajeń konkretnego kota oraz – wieku i stanu zdrowia.

Jakich kotów nie wolno pozostawiać samotnie w domu?

Są koty, które absolutnie nie powinny być zostawiane same sobie nawet na dobę – koty przewlekle chore (cukrzyca, niewydolność nerek, SUK itp.), koty w ostrej fazie choroby, wymagające podawania leków i/lub kroplówek, koty niejedzące samodzielnie, którym posiłki należy podawać dopyszcznie lub pilnować, by faktycznie zjadły, małe kocięta do 2 miesięcy (trzeba często podawać im jedzenie, nawet co 3 godziny), koty wyjątkowo źle znoszące rozłąkę z opiekunem, odmawiające jedzenia i potężnie stresujące się. Wszak stres to przyczyna wielu kocich chorób, lepiej tego unikać. W takich przypadkach, jeśli już wyjazd – to tylko na samą kolację wigilijną lub zapewnienie na czas naszej nieobecności zastępczego opiekuna, dobrze poinformowanego o obowiązkach względem kota i odpowiedzialnego, osoba zaufana, pozostająca z nami w stałym kontakcie, osoba kochająca koty i wiedząca, jak się nimi zająć.

Kiedy możemy zabrać kota ze sobą?

Jeśli nasz kota od małego był przyzwyczajony do podróży z nami, krótszych i dłuższych, i szybko adaptuje się do nowego miejsca, jest otwarty i odważny, nie boi się zmiany otoczenia i ludzi – możemy zabrać go ze sobą na świąteczny wyjazd (o ile oczywiście rodzina lub hotel w miejscu docelowym podróży jest uprzedzony o zwierzęcym towarzystwie i je akceptuje – koniecznie zapytajcie o to zawczasu!). Na taki wyjazd zabieramy ulubiony koci kocyk lub posłanko, miski na wodę i karmę, zapas karmy wystarczający na czas pobytu poza domem, kuwetę i żwir, transporter z wymiennymi podkładami aptecznymi.

W może lepiej zostawić kota w domu?

Większość kotów źle znosi rewolucje w codziennej rutynie i wyjazdy, choćby jednodniowe, te lepiej zostawić w domu, wśród znajomych zapachów i miejsc. To prawda, będą tęsknić mniej lub bardziej, ale złagodzi im to znane domowe otoczenie.
Przez krótki, kilkugodzinny czas samotności, kot poradzi sobie doskonale sam, o ile tylko zadba się o zaspokojenie podstawowych kocich potrzeb: dostawienie dodatkowej kuwety, czysty żwir, więcej misek z wodą do picia, więcej misek z suchą karmą lub dyspenser na karmę. Upewnienie się, że gaz i woda zakręcone a okna zamknięte (szczególnie uchylne!) i – można wyjechać na czas do 24 godzin.

Jeśli wiemy, iż nasz wyjazd przedłuży się powyżej 24 godzin, należy zadbać o opiekę dla kota – dochodzącą raz/dwa razy dziennie, by podać karmę, umyć miski, dolać wody, wyczyścić kuwetę i – wygłaskać kota, posiedzieć z nim choć godzinkę dziennie. W większości przypadków takie rozwiązanie jest idealne z punktu widzenia psychiki i potrzeb kocich.

Zasygnalizujemy jeszcze jedną możliwość – kocie hotele, sprawdzone i cieszące się zaufaniem, z opieką weterynaryjną i wygodnymi pomieszczeniami – boksami, osobnymi dla kotów z jednego domu. Do pobytu w nich należy kota wcześniej przygotować – zapewnić ważne okresowe szczepienia, nie zaszkodzi zaczipować, zapewnić legowisko/kocyk z zapachem domu, ulubioną karmę, ten sam żwir i rodzaj kuwety co w domu, uprzedzić o zwyczajach i stanie zdrowia kota, o diecie lub lekach, jeśli są podawane, wyrazić jasno, czego oczekujemy od tymczasowej opieki. Według nas lepszym rozwiązaniem jest osoba dochodząca, ale cóż – nie zawsze jest to możliwe.

Mamy nadzieję, że te kilka porad pomoże Wam i Waszym mruczkom szczęśliwie spędzić czas świąteczny, dbając o ludzką i kocią rodzinę.
Niech to będzie dobry czas, życzliwości i spokoju 🙂