Świerzb u kota – myślisz, że ten problem was nie dotyczy? Mylisz się!

Świerzb to bardzo popularna kocia choroba. Świerzb jest rozpowszechniony nawet u 80 proc. kotów wolno żyjących! Nie dotyczy jednak tylko ich.

Świerzb u kota jest bardzo popularną chorobą skórną o podłożu pasożytniczym. Jeśli myślisz, że twojego mruczka to nie dotyczy, bo nie wychodzi poza swoje cztery kąty – jesteś w błędzie. Świerzb rozprzestrzenia się błyskawicznie, a wywołujące go pasożyty bytują praktyczni wszędzie – nawet w twoim mieszkaniu. Dlatego systematycznie sprawdzaj czystość uszu kota i profilaktycznie wyczesuj jego sierść.

Czym jest świerzb u kota?

Świerzb to choroba pasożytnicza skóry, której nazwa pochodzi od dominującego objawu, czyli świądu (dawniej nazywanego właśnie „świerzbem”). Świerzbowiec to maleńki pajęczak, należący do rzędu roztoczy, których w naszych domach nie brakuje. Świerzbowce są pasożytami, które zamieszkują niemal wszystkie środowiska na Ziemi. W Polsce występują powszechnie. Świerzb rozwija się w ciepłych i wilgotnych miejscach z ograniczonym przepływem powietrza. Zwykle są to zwierzęce uszy, jednak świerzb może pojawić się również na innych częściach ciała.

Jak rozpoznać świerzb u kota?

Świerzb u kota jest niezwykle uciążliwy. Jeśli mruczek zaczyna się drapać i nietypowo potrząsać łebkiem, a na jego skórze zauważyłeś pojawiające się zmiany – to może być właśnie świerzb. Po zarażeniu, u kotów pojawiają się miejscowe wyłysienia i zaczerwienienie pyszczka oraz końcówek uszu. Kot zaczyna również kłaść uszy po sobie, stają się one bolesne. Dochodzi do tworzenia się szarożółtych strupów, łuszczenia, a czasem zgrubienia i marszczenia się skóry.

Świerzb u kota nieprzyjemnie pachnie, a poprzez notoryczne drapanie możemy zauważyć skaleczenia w zajętych pasożytem rejonach. Niestety, drapiąc się, zwierzak przenosi pasożyty na inne części swego ciała. A otwarte rany są zaproszeniem dla zakażeń bakteryjnych i grzybiczych. Świerzb nie zawsze będzie dla nas zauważalny. Jeśli bytuje np. w głębokich rejonach uszu, zaniepokoić powinien nas ból, który kot odczuwa podczas głaskania okolic małżowin usznych.

kot się drapie
Fot. Shutterstock

Jak koty zarażają się świerzbem?

Świerzbowce są ściśle związane ze swoim żywicielem, a zwierzęta zarażają się głównie poprzez kontakt bezpośredni. Rzadziej dzieje się to za pośrednictwem misek, legowisk i przedmiotów do pielęgnacji. Świerzb pomiędzy kotami roznosi się z niezwykłą łatwością – szczególnie skórny. Jeśli chore zwierzę przebywa w domu z innymi kotami, istnieje bardzo duże prawdopodobieństwo zachorowania wszystkich osobników, dlatego leczenie należy wdrożyć u każdego z nich, bez wyjątków. Szczególnie podatne na zakażenie są koty chore, z osłabioną odpornością i kocięta. Świerzb jest rozpowszechniony nawet u 80 proc. kotów wolno żyjących.

Świerzb u kota – rodzaje

Świerzb u kota może mieć postać:

  • Uszną (Otodectes cynotis)

W tym przypadku mamy do czynienia z obecnością pasożyta w kanale słuchowym. Kot zaczyna się drapać, potrząsać głową i ocierać uszami o różne przedmioty. Dyskomfort sprawia, że staje się nerwowy, a w jego uszach pojawia się woskowa, brunatno-brązowa wydzielina. Mogą to być suche ciemne łuski, a nawet twarde, brzydko pachnące twory, złożone ze zlepionego złuszczonego naskórka kanału słuchowego i odchodów pasożyta. Bywa to przyczyną zapalenia przewodów słuchowych zewnętrznych, a w skrajnych przypadkach nawet utraty słuchu. W nieleczonych przypadkach dochodzi do rozprzestrzeniania się pasożyta na całym ciele i powstania bolesnych ran spowodowanych drapaniem.

Osobniki świerzbowca usznego mogą być widoczne w zewnętrznym przewodzie słuchowym, jako niewielkie, ruchome, białe kropki. Może być również niewidoczny dla ludzkiego oka. Tym pasożytem zarażają się nie tylko koty, ale również psy i fretki.

  • Skórną/drążącą/świerzbowiec koci  (Notoedres cati)

Świerzb skórny zdarza się rzadziej. Dotyczy zazwyczaj jedynie kotów, zwykle wolno żyjących i chorych, oraz tych bytujących w większych skupiskach. Bardzo łatwo roznosi się wśród kotów. Trudno przenosi się natomiast na inne gatunki zwierząt i bardzo rzadko atakuje ludzi. Wymaga leczenia, gdyż prowadzi do stopniowego osłabienia organizmu, głuchoty, a nawet do śmierci zwierzęcia.

Pasożyt żyje najczęściej na zewnętrznej powierzchni małżowiny usznej, przy podstawie ucha, na szyi i karku, na pyszczku oraz na łapkach. Pasożyty gromadzą się w niewielkich skupiskach. Nieleczony rozprzestrzenia się po całym ciele i może doprowadzić do całkowitego zapalenia skóry. Samice świerzbowca składają jaja w wydrążonych w skórze tunelach. Powoduje to łysienie tych okolic ciała, łuszczenie naskórka i tworzenie grubych strupów, grud, a także zaczerwienienie skóry oraz silny świąd.

świerzb uszny u kota
Fot. Shutterstock

Czy człowiek może zarazić się kocim świerzbem?

Świerzbowce kocie mogą potencjalnie zarazić człowieka, ale ryzyko jest niewielkie, gdyż człowiek nie jest żywicielem ostatecznym (tzn. gospodarzem dla dorosłych form pasożyta). To oczywiście nie zwalnia opiekunów od zachowania wszelkich możliwych środków ostrożności i leczenia chorych kotów. Zdarzają się bowiem przypadki zakażeń, przy obniżonej odporności, np. u dzieci albo osób chorych, świerzb uszny może przeniknąć do ludzkiego naskórka. Skutki na  szczęście nie są groźne: swędzenie i zaczerwienienie zwykle ustępuje samoistnie.

W przypadkach obu rodzajów świerzbu u kotów konieczna jest wizyta u weterynarza i podjęcie leczenia. Bez odpowiedniej pomocy kot będzie cierpiał i stopniowo tracił energię na walkę z pasożytem. Może również dojść do nieodwracalnych uszkodzeń słuchu i wielu ran na ciele. Im szybciej rozpoczniemy leczenie, tym łatwiej opanować chorobę. Lekarz po stwierdzeniu obecności pasożyta zaleci kurację, która może potrwać nawet kilka tygodni. Obejmuje ona podawanie leków, maści, oczyszczanie zakażonych sfer i stosowanie kąpieli. Konieczne będzie także przebadanie reszty kotów i porządne uprzątnięcie kociego środowiska, a nawet wymiana legowisk czy misek na nowe.

Autor: Nikoletta Parchimowicz