Szkolenie kota – czy warto? I jak to właściwie robić?


Koty mogą robić te same sztuczki co psy! Nie wierzycie? Obejrzyjcie filmiki w internecie.

Oficjalny koci rekord odnotowany w Księdze rekordów Guinnessa to 24 sztuczki w minutę. Należy do biało-burego dachowca Didga z Australii. Zdaniem japońskich naukowców, koty dorównują psom pod względem inteligencji i zapamiętywania. Niektóre potrafią otworzyć drzwi, szufladę, załatwić się do muszli klozetowej i spuścić wodę, otworzyć pojemnik z karmą, odkręcić kurek z wodą, ukraść plasterek szynki z kanapki czy zdjąć zębami wieczko. Wiele z tych umiejętności nabywają same. Ale jak powinno przebiegać szkolenie kota?

Niektóre rasy uczą się szybciej

Do pojętnych uczniów należą zwierzęta aktywne, o dobrych kompetencjach społecznych, silnie związane z opiekunem, takie jak kot kartuski, korat, kot Lykoi, sfinks kanadyjski, peterbald, kot tajski, syjam, kot orientalny, cornish rex, devon rex, maine coon, khao manee, abisyński, american curl. Na tej liście znajduje się też kot europejski krótkowłosy, czyli nasz poczciwy dachowiec, którego można nauczyć wielu sztuczek!

Dlaczego warto szkolić kota?

Bynajmniej nie po to, by chwalić się przed znajomymi. Ćwiczenie mięśni pomaga utrzymywać mruczka w formie, a interakcje z człowiekiem wzmacniają więź i pomagają zachować sprawność kociego umysłu. Dostarczając kotu wyzwań, pomagasz mu realizować wrodzoną potrzebę ruchu. Dlatego spróbuj nauczyć swojego podopiecznego jakiejś sztuczki, korzystając z poniższych porad.

Most Tricks Performed By A Cat In One Minute

Meet Didga from Australia, our brand new record holder for most tricks performed by a cat in one minute. Check out the full video > http://bit.ly/GWR-DidgaPurr-fectly talented kitty Didga and her owner Robert CATMANTOO Dollwet feature in the new #GWR2017 book alongside many more amazing animals

Publiée par Guinness World Records sur mercredi 7 septembre 2016

Karcąc, tracisz

Pamiętaj, że kot lubi skupiać na sobie twoją uwagę. Jeśli psoci i zostanie za to skarcony, osiągnie swój cel – odciągnie cię od zajęć, zajmiesz się nim. Nieświadomie wzmacniasz w ten sposób jego niepożądane zachowania. Krzyk nic nie da, a kary fizyczne tylko zniszczą więź, która was łączy. Lepiej ignoruj niepożądane zachowania, za to poświęć czworonogowi dużo uwagi i czasu – na przykład podczas zabaw i seansów głaskania. Koty lubią np. zabawy w chowanie przysmaków albo zabawek i ich odnajdywanie. Zaspokajają wówczas naturalną potrzebę skradania się i polowania.

Stawianie granic to też nauka

Kot przypomina pod tym względem dziecko – potrzebuje jasno określonych granic, by czuć się bezpiecznie. Musisz go nauczyć, co mu wolno, a czego nie. Nie po to, by sprawić mu przykrość, ale by wypracować bezpieczne dla obu stron zachowania i przyzwyczajenia. Skok prosto po wyjściu z kuwety na stół, przy którym właśnie jemy obiad – to może być zbyt wiele nawet dla największych kociarzy. Albo wylanie kawy na klawiaturę laptopa czy Bardzo Ważne Dokumenty…
Przewidujmy – i zapobiegajmy!

 Tego kota nie oduczysz szkoleniem – nawet nie próbuj!

Nie wszystkie niepożądane zachowania da się wyeliminować za pomocą nauki. U podłoża niektórych leży kocia natura, dlatego szkolenie kota nie przyniesie pozytywnych rezultatów.

Załatwianie się poza kuwetą

To nie złośliwość, ale stres, problem zdrowotny (zapalenie pęcherza, kamica) lub związany z rodzajem żwirku, czystością kuwety albo obecnością innych kotów. A może kociak dorósł i zaczyna znaczyć teren? Czas na kastrację!

Drapanie mebli

Tak się wyraża potrzeba znaczenia terytorium – kot pozostawia swój zapach, znak dla innych przedstawicieli gatunku. Może też drapać meble z nudów – zapewnij mu porcję zabawy!

Miauczenie

To koci sposób komunikacji z nami. Dzikie koty miauczą bardzo rzadko.

Gryzienie wszystkiego

Uporczywe gryzienie wszystkiego dotyczy głównie kociąt, którym rosną zęby. To je boli i swędzi. Można przekierować ten odruch, by kociak gryzł zabawki. Sprawdzi się materiałowy gryzak zmoczony wodą i zamrożony.

Pawiki

Koty wymiotują, by pozbyć się połkniętej sierści. Podając im pastę odkłaczającą, zmniejszymy częstość pawików, ale i tak pewnie zdarzą się raz na tydzień. Przyczyna może też być poważniejsza – zatrucie, chore nerki, problemy z trawieniem. Jeśli kot wymiotuje kilka razy dziennie, to wyraźny sygnał, że należy odwiedzić z nim lecznicę.

Szkolenie kota, czyli jak go nauczyć…

Szkolenie kota wcale nie jest takie trudne, jak się wydaje! Klucz do sukcesu to powtarzanie ćwiczeń i konsekwencja. A pomaga młody wiek!

Każda sztuczka musi mieć inną komendę głosową: daj! podaj! siad! itd. Najskuteczniejsze są te krótkie, wypowiadane stanowczo, ale przyjaźnie. Mruczki są bardzo wyczulone na tembr naszego głosu.

Przychodzenie na zawołanie

Kot może przychodzić przywoływany „kici kici” lub swoim imieniem. Zwabmy go przysmakiem, powtarzając komendę i nagrodźmy, gdy podejdzie.

Siadanie na komendę

Zaczynamy od trzymania przysmaku nad głową zwierzęcia. Wypowiadamy komendę „siad!” i równocześnie przesuwamy go za głowę kota. Mruczek będzie obserwował jedzenie i – aby nie stracić go z oczu – usiądzie. Wtedy dajmy mu przysmak. Jeśli się odwróci, powtarzamy od nowa.

Służenie

Zaczynamy od nakłonienia kota, by usiadł. Pokazujemy mu przysmak trzymany w dłoni. Powoli podnosimy go coraz wyżej, aż kot stanie słupka. Nagradzamy go.

Podawanie łapy

Mówimy do kota „podaj łapę”, na początek sami biorąc jego łapkę w dłoń, głaszczemy go i częstujemy przysmakiem. Powtarzamy to codziennie kilka razy. Na następnym etapie po komendzie „podaj łapę” wyciągamy rękę, ale czekamy, aż kot sam położy na niej łapkę.

Aportowanie

Bierzemy ulubioną zabawkę kota, na tyle małą, by mógł ją nosić. Sprawdzi się też kulka z papieru lub piłeczka z gąbki dla kotów. Rzucamy ją początkowo blisko, potem coraz dalej. Mówimy przy tym „daj”. Koty ochoczo ścigają poruszające się przedmioty, gorzej z ich przynoszeniem. Pomoże zostawienie aportowanej zabawki w zasięgu pupila także po zakończeniu zabawy. W końcu sam ją przyniesie, upominając się o zabawę. Nagradzamy go i rzucamy dalej.

Autor: Joanna Nowakowska