Szpital dla ludzi zmieniony na szpital dla zwierząt – już działa!


1 października br. Fundacja Centrum Pomocy Zwierzętom – „TRIP” uruchomiła największą w Polsce klinikę weterynaryjną dedykowaną dla zwierząt bezdomnych. Klinika mieści się w budynku po Mazowieckim Centrum hiperbarycznym w Warszawie przy ulicy Szaserów 38.

1 października br. Fundacja Centrum Pomocy Zwierzętom – „TRIP” uruchomiła największą w Polsce klinikę weterynaryjną dedykowaną dla zwierząt bezdomnych. Klinika mieści się w budynku po Mazowieckim Centrum hiperbarycznym w Warszawie przy ulicy Szaserów 38. Pomysł nawiązuje do popularnej w niektórych krajach Europy idei Niebieskiego Krzyża – ośrodków leczących komercyjnie po to, by móc leczyć darmowo zwierzęta bezdomne.

Klinika Fundacji jest częścią większego projektu o nazwie TRIP (Towarzystwo Pomocy i Ratunku) – czytamy o nim na stronie Fundacji:

Fundacja Centrum Pomocy Zwierzętom – „TRIP”, jako pierwsza w Polsce organizacja pozarządowa, postanowiła przyjąć jako jeden z głównych celów swojej działalności niesienie pomocy zwierzętom poszkodowanym w wyniku wypadków komunikacyjnych.
     W celu sprawnego niesienia rzeczonej pomocy, Centrum Pomocy Zwierzętom – „TRIP” jest w trakcie tworzenia ogólnopolskiej sieci Pogotowia Weterynaryjnego, w której skład wchodzić będą istniejące już Zakłady Lecznictwa Weterynaryjnego, schroniska dla zwierząt oraz powoływane do życia Karetki Pogotowia Weterynaryjnego. Do współpracy zaproszona będzie również Policja, Straż Miejska oraz inne organizacje pozarządowe o zbliżonym lub takim samym profilu działań.

Na polskich drogach rocznie giną tysiące zwierząt. Najczęściej są to zwierzęta dzikie, wolno żyjące, bezdomne, zabłąkane. Wypadki z udziałem zwierząt to także takie, gdy cierpią zwierzęta przewożone w nieodpowiedni sposób (pamiętajcie, by przewozić koty w transporterach!). Potrącone, ranne zwierzę cierpi, dodatkowo pozostawione na drodze, może utrudniać ruch i przyczynić się do poważnych wypadków, w których ucierpią ludzie. Niechęć niesienia pomocy zwierzętom, które ucierpiały w wyniku wypadku komunikacyjnego, jest powszechna i wynika z niewiedzy, strachu, obaw przed "problemami". Jak pomóc, by nie pogorszyć stanu zwierzęcia? Jak przetransportować? Czy nie ugryzie? W Polsce brakuje jednostek wyspecjalizowanych do niesienia pomocy bezdomnym, potrąconym zwierzętom. Prywatne gabinety weterynaryjne w wielu przypadkach leczą taniej, ale wymagają dowiezienia zwierzaka, i nie oczekujmy, że wyleczą za darmo – to ich praca, koszt materiałów, leków, drogich zabiegów. Co więc robić? Jeśli zobaczymy ranne zwierzę na drodze, zatrzymajmy się, zadzwońmy do Straży Miejskiej lub na Policję – one muszą przyjechać i zabrać zwierzę do lecznicy – najczęściej trafia ono do lecznicy w schronisku. Jedno ale – na interwencje trzeba czekać czasem bardzo długo. A czas jest ważny – od  szybkości interwencji zależy zdrowie i życie zwierzęcia. Powołanie sieci pogotowia ratunkowego dla zwierząt poszkodowanych w wypadkach ma usprawnić ten system. 

Klinika działa w ogromnym stopniu dzięki sponsorom.

Nadal poszukujemy partnerów chcących wspomóc naszą inicjatywę. Prowadzimy rozmowy z potencjalnymi sponsorami, dostawcami leków, materiałów opatrunkowych i materiałów jednorazowych. Nadal prowadzimy rozmowy z lekarzami weterynarii oraz innymi zakładami lecznictwa weterynaryjnego. Jesteśmy otwarci na każdą formę współpracy.

 Tymczasem wszystkich informacji dotyczących kliniki udziela pan Łukasz Bodziński pod numerem 537 495 114 lub drogą elektroniczną pod adresem [email protected].

Szlachetna akcja, bardzo potrzebna. Mocno kibicujemy za jej rozpowszechnienie i sprawne działanie.

 

Więcej na stronie Fundacji: www.cpz.org.pl