Tego kota uratował Donald Tusk


Kilkanaście tygodni temu po ogrodach Kancelarii Prezesa Rady Ministrów w Warszawie błąkał się kot. Był w fatalnym stanie. Zatroszczyli się o niego Donald Tusk i jego współpracownicy.

Jak poinformował serwis TVP Info na polecenie premiera pracownicy kancelarii zgłosili sprawę warszawskiej Straży dla Zwierząt, której przedstawiciele odłowili kota i zatroszczyli się o jego leczenie. Hospitalizacji zwierzaka podjął się lek. wet. Piotr Rybiński z Lecznicy dla Zwierząt przy ul. Gościeradowskiej w Warszawie. Kot wymagał specjalistycznego leczenia oczu. Został również poddany sterylizacji, odrobaczony i zaszczepiony. Po miesięcznym pobycie w siedzibie Straży dla Zwierząt wrócił do zdrowia. Niestety nie nadawał się do adopcji i został wypuszczony na wolność.

Premier Donald Tusk wsparł finansowo Straż dla Zwierząt. Przekazał organizacji 7 tys. zł.