Tęsknota u kota. Czy mruczki zauważają naszą nieobecność?

Czy koty tęsknią? To kwestia od dawna zastanawia naukowców, opiekunów i miłośników tych zwierząt. Jak to jest naprawdę?

Jeśli jesteś opiekunem jakiegoś zwierzątka, to doskonale zdajesz sobie sprawę z tego, że każdy wyjazd okupiony jest słodko-gorzkimi uczuciami. Dlaczego? Bo wizja wyjazdu, odpoczynku czy przygody wydaje się cudowna, w przeciwieństwie do konieczności pozostawienia swoich pupili pod cudzą opieką. Ale czy tęsknić będziesz tylko ty, czy twój pupil również? Tęsknota u kota – sprawdźmy, jak to z nią jest.

Trudno odstresować się na wakacjach wciąż myśląc o swoim kotku, który z pewnością zastanawia się, gdzie jesteś i czy go przypadkiem nie porzuciłeś. Co gorsze, trudno wytłumaczyć mruczkowi, że to tylko chwilowa zmiana i że niebawem wszystko wróci, do tak ukochanej przez niego, normy. Co gorsze, do kota nie zadzwonisz i nie powiesz mu, jak bardzo za nim tęsknisz. Jedyne co możesz zrobić, to nękać swojego zmiennika o wciąż to nowe zdjęcia mruczka. Znacie to? A co na to wszystko sami zainteresowani? Czy tęsknota u kota w ogóle istnieje?

kot tęskni za swoim opiekunem
fot. Shutterstock

U psów znacznie łatwiej rozpoznać uczucia, w tym tęsknotę. Żywiołowo cieszą się, gdy wracasz do domu, kiedy zabierasz je na spacer, albo gdy poświęcasz im uwagę, głaszcząc i zajmując się nimi. Koty są nieco trudniejsze do rozszyfrowania. Możesz wyjechać na dwa tygodnie, wrócić i … no właśnie: i nic. Czy kot naprawdę wcale nie zauważył twojej nieobecności? Czy może w ten właśnie sposób ostentacyjnie pokazuje ci, jak bardzo skrzywdziłeś go, wyjeżdżając na tak długo?

Tęsknota u kota. Co mówią na ten temat badania?

Prawdopodobnie to mieszanka obu tych powodów. Naukowcy nie są całkowicie zgodni co do tego, czy koty naprawdę tęsknią za swoimi opiekunami. Mówiąc wprost: tęsknota u kota to skomplikowana kwestia. Jedno z badań przeprowadzonych na Uniwersytecie w Lincoln w 2015 roku mówi, że koty nie tęsknią za nami tak, jak robią to psy, ponieważ nie przywiązują się do swoich opiekunów w taki sam sposób. Jednak według IFLScience, koty są po prostu zirytowane, gdy je opuszczamy. A to może skutkować zachowaniem pasywno-agresywnym. 

czy koty tęsknią
Fot. Shutterstock

Badania badaniami, ale kociarze też mają w tej kwestii coś do powiedzenia. Każdy opiekun kota wie, że to bardzo uczuciowe zwierzęta – po prostu okazują to w osobliwy sposób. Koty kochają stabilizację, a my – ich opiekunowie – jesteśmy częścią ich rzeczywistości. Bardzo ważną częścią. Kogo z was kot wita w drzwiach? Komu kot strzela „baranki” i ociera się o nogi oraz policzki? Z kim kot śpi w łóżku i z czyich kolan najchętniej by nie schodził? No właśnie…

Oznaki kociej tęsknoty

Jest kilka oznak świadczących o tym, że twój kot tęsknił za tobą, gdy byłeś poza domem, w pracy, czy na wakacjach. Czasem nawet wyjście do sklepu wprawia mruczka w zaniepokojenie. W Internecie można obejrzeć wiele filmów pokazujących, co robią koty pod naszą nieobecność. Miauczą, czekają przy drzwiach, nasłuchują każdej oznaki naszego powrotu. A potem witają nas miauczeniem, mruczeniem, ocieraniem się, drgającym ogonkiem itp., oraz rozkosznie się przeciągają.

Tęsknota u kota może być przyczyną niebezpiecznego stresu

Koty bardzo nas potrzebują, nawet jeśli pozornie nie okazują szczególnego przywiązania. Tęsknota u kota może być dla niego niebezpieczna i powodować wiele stresów. Takie objawy, jak agresja, załatwianie się poza kuwetą, spadek apetytu, biegunka, wymioty, nadmierna pielęgnacja, głośne miauczenie, w pewnych okolicznościach mogą być konsekwencją stresu spowodowanego rozłąką. Kot właśnie w taki sposób przeżywa naszą nieobecność. Denerwuje się, bo jego świat się… zawalił.

Żadne badania i osobiste doświadczenia nie są wstanie potwierdzić lub podważyć kocich intencji. Każdy kot zachowuje się inaczej, a to, co robi i jak skonstruowana jest ich uczuciowość, zależy od osobowości, a także od tego, jak go traktujesz. Ale czy koty tęsknią za nami? My jesteśmy pewni, że TAK. Koty to bardzo uczuciowe i emocjonalnie delikatne zwierzęta. Lecz większość z nich to jednocześnie typowi introwertycy. I to właśnie jest w nich tak wyjątkowe.

Autor: Nikoletta Parchimowicz