Jak wychować kota na towarzyskiego mruczka?


Towarzyski kot jest marzeniem niejednego kociego opiekuna. Na kocią osobowość ma jednak wpływ wiele czynników - m.in. geny i wczesne doświadczenia.

Co sprawia, że ​​niektóre koty są przyjazne i spokojne, podczas gdy inne częściej uciekają i chowają się – lub syczą i uderzają ogonem – podczas konfrontacji z nowymi ludźmi czy sytuacjami? Na te różnice częściowo wpływają geny, ale również nabyte doświadczenia – zwłaszcza te wczesne. W wychowywaniu kociąt często pomijana jest socjalizacja. Wiele osób nie zwraca też uwagi na sposób, w jaki to robi. Najlepiej zacząć jak najszybciej, gdy zwierzę jest jeszcze kociakiem. Niewątpliwie każdy mruczek ma wyjątkowa osobowość, jednak niektóre są mniej lub bardziej towarzyskie. Nie oczekuj, że twój nieśmiały, niedotykalski czy agresywny kot z dnia na dzień zmieni się w mruczącą przytulankę – być może nigdy to nie nastąpi. Co nie znaczy, że już nic nie jesteś w stanie zrobić. Dzięki cierpliwości, dużej dawki miłości i uwagi możesz osiągnąć naprawdę wiele.

A zaczyna się od mamy…

Według niektórych specjalistów kocia osobowość kształtuje się już w łonie matki. Zatem jeśli kotka jest niedożywiona i w ciąży, to kocięta mogą urodzić się z wadami mózgu czy wykazywać nadmierny lęk, a nawet i agresję w stosunku do innych kotów lub ludzi. Dlatego, jeśli to ty jesteś opiekunem przyszłej kociej mamy, upewnij się, że zapewniasz jej odpowiednio zbilansowaną dietę.

Kocięta potrzebują kontaktu z mamą, dlatego nie należy ich za wcześnie ze sobą rozdzielać. Kocia mama – podobnie jak nasze mamy – odgrywa istotną rolę w życiu swojego dziecka. Pielęgnuje maluchy, dba o ich bezpieczeństwo i rozwija ich naturalne instynkty. Chociaż instynkt macierzyński może być niezwykle silny, to jednak nie trwa zbyt długo – ok. 6. tygodnia stara się usamodzielniać swoje młode, a najpóźniej w 12. tygodniu odstawia je od mleka. Jeśli jednak kociak nie ma kontaktu z mamą lub za szybko zostanie od niej zabrany, to w późniejszym wieku może bać się ludzi czy innych kotów.

Towarzyski kot, czyli socjalizacja

Socjalizacja może być świetną zabawą. Polega ona na tym, aby kot miał kontakt z nowymi ludźmi czy zwierzętami, eksplorował otoczenie i nabierał doświadczeń jeszcze jako kociak. Przedstawiaj swojego juniora jak największej liczbie osób. Jeśli nauczy się kojarzyć nowych ludzi z dobrymi rzeczami, istnieje większe prawdopodobieństwo, że kiedy dorośnie, będzie bardziej towarzyski. Nie zapominaj jednak, że kocięta szybko się męczą. Dlatego upewnij się, że czas spotkań z nowymi ludźmi jest dość krótki, aby twój kotek miał czas na odpoczynek.

Koty mogą się przestraszyć, jeśli nie obchodzisz się z nimi ostrożnie, a dotyczy to zwłaszcza kociąt i młodszych kotów. Ważne jest, aby pokazać im, że my – ludzie – jesteśmy godni zaufania i życzliwi. Istotne jest, abyś w pierwszych tygodniach pobytu kociaka w twoim domu dostarczył mu samych pozytywnych doświadczeń. Jest to czas, w którym najlepiej kształtuje się osobowość mruczka. Z tego powodu najlepiej unikać negatywnych interakcji. Staraj się nie podnosić głosu, a już na pewno nie karcić zwierzaka, gdy jesteś na niego zły. Może to przestraszyć kota i rozwinąć w nim trwający przez całe życie strach lub niepokój, które z kolei mogą utrudniać proces socjalizacji.

Zaangażowanie kociaka w wiele zabawnych i interesujących rzeczy pomoże mu wyrosnąć na dobrze przystosowanego kota. Pamiętaj jednak, by do niczego mruczka nie zmuszać.

Czy twój kot jest towarzyski? Masz może jakieś inne wskazówki, którymi chciałbyś się podzielić? Koniecznie napisz o tym w komentarzu.

Autor: Magdalena Olesińska