W Płocku znaleziono porzucone kotki. Ktoś zamknął je w kartonie z miską karmy


Kocięta zostały znalezione w szczelnie zaklejonym kartonie na osiedlu Borowiczki w Płocku. Teraz kotki szukają domów, a pomocy im odmówiło schronisko.

W Płocku nieznany sprawca porzucił kocięta. W konsekwencji trzy małe kotki zostały znalezione na ulicy, w szczelnie zaklejonym kartonie. Dzięki szybkiej reakcji dwójki przechodniów udało się uwolnić kociaki. O tej historii kotów znalezionych w kartonie napisało na swoim Facebooku Płockie Towarzystwo Pomocy Zwierzętom ARKA. Sprawca zostawił kociętom karmę i wąską szparę w kartonie, by mogły oddychać. Trudno jednak odczytać intencje wcześniejszego „właściciela” kociąt – przecież nawet z odrobiną pożywienia na dnie małego, ciasnego kartonu kocie dzieci nie przeżyłyby w zamknięciu.

Kartonowa klatka – wyrok śmierci

Kotki zostały znalezione przez dwójkę przechodniów. Początkowo para pomyślała, że ktoś zgubił swoją paczkę. Jednak okazało się, że w środku znajdują się wyczerpane, odwodnione i niewinne kocięta, które dopiero stawiały swoje pierwsze kroki na tym świecie. Gdyby nie interwencja, kotki nie miałyby szans na przeżycie.

Trzy małe kotki były niedotlenione i przegrzane

Malutkie, ufne, lgnące do człowieka kocie dzieci miały już na swoich opuszkach błyszczące od oparzeń rany. W kartonie kotki musiały załatwiać swoje potrzeby fizjologiczne, a to przyczyniło się między innymi do licznych odcisków. Z relacji Płockiego Towarzystwa Pomocy Zwierzętom ARKA wynika też, że maluchy były „śnięte od przegrzania i niedotlenienia”. Karton stał bowiem w pełnym słońcu, a kotki miały w środku tak mało miejsca, że były ułożone niemal jedno na drugim.

Początkowo osoby, które znalazły karton, zadzwoniły do płockiego schroniska. Tam dowiedziały się jednak, że nie ma już fizycznie miejsca na kolejne zwierzęta. Zwróciły się więc z prośbą o pomoc do Płockiego Towarzystwa Pomocy Zwierzętom ARKA. Towarzystwo nagłośniło sprawę. Obecnie trwają poszukiwania domu tymczasowego dla kociąt.

Porzucenie zwierząt to przestępstwo

Jak można zachować się w tak okrutny sposób? Jedno jest pewne – taka historia nie wydarzyła się po raz pierwszy. Niezależnie od tego, w jaki sposób porzuca się koty – one nigdy nie będą miały szansy na przetrwanie, o ile nie trafią na dobrych ludzi. Skazywanie zwierząt na śmierć nie jest pozbyciem się problemu. To bestialski czyn i nie podlega jakiejkolwiek dyskusji. Niechcianym kotom zawsze można znaleźć schronienie. Wystarczy odrobina chęci i człowieczeństwa.

Zapisz się do newslettera Koty.pl i otrzymuj ciekawe treści przed innymi!

Autor: Natalia Borzuta
Array
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments