Twój kot się nudzi? Stwórz mu własny Kicioland!


W co się bawić, zwłaszcza gdy się jest kotem niewychodzącym i nie można pogonić liści na wietrze? W domu jest wiele atrakcji!

Być może znasz taką sytuację z własnego podwórka: kupujesz kotu wymyślną zabawkę, dumny i szczęśliwy wypakowujesz ją przed pupilem, oczekując radosnych podskoków. A tu kot ignoruje właściwy prezent, za to z przeszczęśliwą miną ląduje w pudełku, z którego go wyjąłeś. Tak, tak, pudełka, papierowe torebki i kartony to wyśmienita zabawka dla kota!

Lepszej nie wymyśliłby sztab specjalistów od kociej psychiki i zachowania. Ale masz w domu znacznie więcej przedmiotów, które mogą sprawić twojemu pupilowi frajdę i zająć go na długie godziny.

Kot bawi się w chowanego
fot. Shutterstock

Zabawa w chowanego

Na dodatek nie musisz za bardzo wymyślać – kot sam ci podpowie, czym chce się bawić. Wystarczy obserwować jego zachowania i upodobania. Zakradł się do łazienki i rozwinął połowę papieru toaletowego z rolki? Zamiast go besztać, wykorzystaj pomysł! To może być rolka, ale z resztą nawiniętego papieru – rzuć ją pupilowi i zobacz, jaką sprawisz mu radość.

Puste pudełko po zakupach? Nie wyrzucaj od razu – podarujesz swojemu kotu wiele godzin radosnych wskoków i wyskoków, ba, może w końcu w nim zaśnie… Nawet jeśli porwie je z czasem zębami, nie szkodzi – chwila sprzątania, kolejne pudełko i zabawa zaczyna się od nowa. Ta tania i ekologiczna zabawka niemal nigdy kotom się nie nudzi!

Rudy kot bawi się w domu
fot. Shutterstock

Trochę inne myszki

Korek po winie? Spryskaj walerianą lub kocimiętką i potocz po podłodze. Plastikowa nakrętka od butelki albo dezodorantu? Idealnie spełni oczekiwania twojego kota
– można ją turlać, nosić w zębach i urządzać dzikie gonitwy. Gumka recepturka? Drucik od kwiatków? Oj tak, są takie koty, które dostają na ich widok małpiego rozumu! Kłębek wełny? Zamiast niego lepiej wybierzmy filcową kulkę – jest o wiele bezpieczniejsza dla zwierząt.

Kulki z papieru, gazety, opakowania po cukierkach (ach, jak one cudownie szeleszczą!) to nie są zabawki dla ubogich, ale ekologiczne „kocie myszki”. Podobną funkcję spełnią suche liście drzew (to zdecydowanie bezpieczniejszy wybór niż liście roślin doniczkowych), kawałki patyków, kapsle, kawałki futerka lub skórek z niepotrzebnych już rękawiczek.

Wystarczy odrobina wyobraźni, dużo rozsądku i nie musisz kupować żadnych zabawek, a twój kot i tak będzie przeszczęśliwy i rozrywki na pewno mu nie zabraknie!

Kot w kartonowym pudle
fot. Shutterstock

Atrakcje własnej roboty

Pewne przedmioty znalezione w domu wymagają małych modyfikacji, zanim staną się ulubioną zabawką twojego kota. W piłeczce pingpongowej zrób igłą otworek, nasyp do środka drobnych koralików lub grubej kaszy, zaklej otwór taśmą i gotowe!

W pudełku po butach wytnij w wieczku otwory na tyle duże, by zmieściła się w nich kocia łapa. Wrzuć do środka piłeczki, kupne kocie myszki (najlepiej dzwoniące), nałóż wieczko i przymocuj taśmą. Potrząśnij, by kot usłyszał, że coś jest w środku, i postaw na podłodze. Miłej zabawy!

Kot siedzi w plastikowym worku
fot. Shutterstock

Zakazane przedmioty – czego nigdy nie dawać kotu?

Choć z wielu przedmiotów, które mamy w domu, można zrobić zabawki dla kota, to jednak nie z wszystkich. Te wymienione poniżej są niebezpieczne!

  • Foliowe torebki – kot może się w nie zaplątać, a nawet nimi udusić, a odgryzione kawałeczki mogą się przykleić do żołądka albo jelit, doprowadzając do martwicy tkanek. Nie pozwalaj mu się nimi bawić nawet pod twoim nadzorem!
  • Kolorowe pastylki – aż się proszą, by je poturlać, wziąć do pyszczka. Lepiej nie sprawdzaj, które z nich są trujące dla twojego pupila, a które nie, bo taka zabawa naprawdę może się skończyć tragicznie…
  • Opakowania po środkach czystości – kartony po proszku do prania stanowczo nie nadają się do kociej zabawy. Ryzyko zatrucia pokarmowego jest zdecydowanie zbyt duże.
  • Sznurki, tasiemki – mogą utknąć w przewodzie pokarmowym kota. Tylko operacja może wtedy uratować życie mruczka – nie ryzykuj!
  • Kłębki wełny, „kocie wędki” – kot może się nimi bawić, ale tylko pod twoim czujnym okiem. Unikaj wieszania zabawek na sznurkach i pozostawiania z nimi kota samego (szczególnie kociaka). W ferworze zabawy może przypadkiem owinąć sobie sznurek wokół szyi i próbując się uwolnić, zacisnąć go jeszcze bardziej, co grozi nawet uduszeniem.
Autor: Joanna Nowakowska