Twój kot ci tego nie powie! Ujawniamy prawdziwe kocie sekrety


Zastanawiasz się, co twój kot chciałby ci przekazać swoim zachowaniem? Pragniesz poznać kocie sekrety? Nic prostszego - wystarczy przeczytać ten tekst!

Koty robią czasem naprawdę zdumiewające rzeczy… Przykłady? Proszę bardzo – śpią na gazetach, układają się w koszu z brudną bielizną, miłością absolutną kochają pudełka… Właściwie można by bardzo długo tak wymieniać. Czas poznać prawdziwe kocie sekrety i dowiedzieć się, co siedzi w głowach naszych mruczków!

Kocie sekrety! Nie przeszkadzaj mi w spaniu na twoim laptopie

kocie sekrety
fot. Shutterstock

Człowieku! Ciągle mówisz o tym, że masz tyle pracy, że musisz na tym komputerze pracować i pracować, a ja wiem, jaka jest prawda. Budzisz mnie, przeganiasz z klawiatury i włączasz to świecące pudełko po to, by oglądać filmiki z kotami.

Czyżbyś zapomniał, że potrzebuję od 12 do 16 godzin snu na dobę, żeby się nadawać do jakiegokolwiek życia? W dodatku śpi mi się znacznie lepiej, gdy leżę na czymś ciepłym. A twój laptop taki właśnie jest!

Kocie sekrety! Przestań ciągle robić mi zdjęcia

Doprawdy, nie mam w sobie nic z Kim Kardashian. Pozowanie do zdjęć to nie jest mój żywioł. A ty w kółko wyciągasz ten telefon i co tylko się ruszę, robisz mi foty. W dodatku udajesz, że wcale tego nie robisz i myślisz, że się nie zorientuję, po co ci telefon w jednej ręce i moja ukochana wędka w drugiej. A gdy tylko uda ci się pstryknąć mi fotkę, kończysz zabawę. Rani mnie to.

Ostatecznie mogę od czasu do czasu zapozować do zdjęcia, ale to ty musisz uchwycić moment, kiedy ja po prostu jestem. Albo pobaw się ze mną, ale tak naprawdę, i wtedy zrób mi zdjęcie, gdy rzeczywiście mam z tej rozrywki frajdę – potem na spokojnie sobie zobaczysz, czy masz dobre foto na insta. Bądź bardziej tu i teraz, skup się na mnie, a nie na telefonie.

Kocie sekrety! Pozwól mi drapać

Nie wiem, skąd ci przyszło do głowy, żeby zabraniać mi drapania. Jestem, do jasnej kuwety, kotem – muszę drapać! To nie jest moje widzimisię. Popatrz na swoje paznokcie – nie są jakoś specjalnie długie, nie przeszkadzają ci w życiu, prawda? Ja o swoje pazurki też muszę dbać i regularnie je skracać! Jedyny sposób na manicure, jaki znam, to właśnie drapanie.

Ale nie tylko dlatego drapię. Robiąc to, zostawiam też swój zapach i zaznaczam, że to moje terytorium – mam w końcu gruczoły zapachowe na łapach. Poza tym, drapiąc mogę się też przy okazji nieco porozciągać, dlatego nie muszę już dodatkowo chodzić na jogę. Nie ukrywam, że my, koty, czasem do drapania wybieramy kanapę albo dywan. Nie waż się jednak nas za to karać! Kup nam jakiś fajny drapak, na który pewnie się przerzucimy. Jaki będzie fajny? No nie wiem, dla każdego kota inny jest super, musisz pokombinować! A gdy zaczniemy korzystać z drapaka, zamiast z oparcia fotela, daj nam jakąś pyszną nagrodę.

Kocie sekrety! Daj sobie spokój z miauczeniem

Ja jestem kotem i ja miauczę – ustalmy to raz na zawsze. Gdy ty próbujesz do mnie miauczeć, jesteś śmieszny. Żeby nie powiedzieć – żałosny. Mądrzy ludzie (nazywasz ich naukowcami) sprawdzili, że my, koty, miauczymy na 12 różnych sposób. Za pomocą każdego z nich coś przekazujemy.

wycie kota
fot. Shutterstock

Jeśli znasz mnie już dobrze, prawdopodobnie jesteś w stanie rozpoznać, o co mi chodzi. Rozpoznajesz, kiedy miauczę z głodu, a kiedy z nudów. Wiedz jednak, że kiedy ty miauczysz, nie znaczy to nic. Próbujesz wtedy udawać, że też jesteś kotem? No przecież wiem, że nie jesteś. Wyglądasz, zachowujesz się i pachniesz jak człowiek. Raczej trudno będzie ci coś z tym zrobić.

Kocie sekrety! Pogódź się z tym, że jestem rannym ptaszkiem

No cóż, nie da się ukryć, że lubię sobie wstać, skoro świt. Są takie kocie sekrety, które wyjawiam ci tylko po to, byś je przyjął do wiadomości – i to jest jeden z nich. Nie wstaję tak rano, by zrobić ci na złość – to moje naturalne zachowanie. A że robię to zawsze przed twoim budzikiem? Widocznie ustawiasz go na zbyt późną porę!

Mój dobowy rytm zmienia się wraz z porami roku. Gdy dni stają się dłuższe i ptaki za oknem wcześniej zaczynają śpiewać, ja nie mam innego wyjścia, jak się obudzić. I ciebie też. No bo co będę sam robił? Słyszałem, że niektórzy ludzie wstają o świcie, karmą swoje koty, by te się odczepiły, i dalej idą spać. Oni chyba nie wiedzą, że koty uczą się bardzo szybko – skoro obudziły człowieka i w nagrodę dostały jedzenie, to znaczy, że trzeba stosować tę sztuczkę codzienne! Jeśli chcesz człowieku, żebyśmy naprawdę później wstawali, zorganizuj sobie jakieś ciemne zasłony na okna – to mnie trochę oszuka, jeśli chodzi o wschód słońca. A kolacyjkę serwuj mi przed samym pójściem spać, dzięki temu może do rana nie umrę z głodu. Chociaż w sumie nigdy nic nie wiadomo.

Autor: Aleksandra Więcławska