Upodobnić się do swojego kota? Teraz to możliwe!


Bez operacji plastycznych, implantów, botoksu i bólu. Wystarczy komputer, program graficzny i - dobry foto-grafik. Taki jak Sebastian Magnani, lat 2. Wykonał serię zdjęć kotów i ich opiekunów, w tych samych pozach, a później połączył.

Bez operacji plastycznych, implantów, botoksu i bólu. Wystarczy komputer, program graficzny i – dobry foto-grafik.

Taki jak Sebastian Magnani, lat 28, szwajcarski fotograf. Wykonał serię zdjęć kotów i ich opiekunów, w tych samych pozach, a później połączył obie wersje portretów, korzystając z programu do obróbki zdjęć.
Za modeli posłużyła mu rodzina, przyjaciele oraz nieznajomi. Ermano – to jego ojciec. Część osób skontaktowała się z Sebastianem przez internet, oferując chęć wzięcia udziału w projekcie. By zebrać potrzebny materiał zdjęciowy, podróżował przez tydzień po Szwajcarii, robiąc zdjęcia. Później spędził 3 tygodnie, obrabiając zdjęcia. Jak przyznaje Sebastian, najbardziej fascynują go kocie oczy. I choć sam kształt kocich pyszczków jest w sumie pdobny, to oczy nadają kotom indywidualny charakter.
W sumie wykonał w ten sposób 15 prac. Całość projektu zatytułował Undercats. Stanowi on kontynuację wcześniej wersji psio-ludzkiej Underdogs.

Które portrety uważacie za najbardziej udane? 🙂