Uwaga! Lilie


Lilie, żonkile, tulipany, szafirki - pełne kolorów wiosenne kwiaty, nieodłącznie kojarzone z Wielkanocą. Groźne dla kotów.

Właściciele kotów powinni zachować ostrożność – wszystkie rośliny liliowate są toksyczne dla kotów – uszkadzają nerki. Toksyny znajdują się w całej roślinie, czyli także w liściach, łodygach, kwiatach. Jeśli nasz kot ma upodobanie do podgryzania roślinek, zrezygnujmy z żywych lilii na rzecz bezpiecznych dla kota roślin. Albo postawmy na równie piękne suszone lub sztuczne dekoracje. W ostateczności – umieszczajmy lilie poza zasięgiem kota.

Czym grozi zjedzenie kwiatka lilii?

Poważnym, często śmiertelnym zatruciem. W zależności od ilości połkniętej trucizny, objawami są: wymioty (co jest najlepszym rozwiązaniem, bo pozwala szybko pozbyć się trucizny), osowiałość, brak apetytu, niezborność ruchów i – objawy ze strony nerek (picie zwiększonej ilości wody, częstsze oddawanie moczu, często poza kuwetą, bezmocz), groźne, bo jeśli do nich dojdzie, oznacza to, że toksyny zdążyły już nieodwracalnie uszkodzić nerki – kot od tej pory będzie cierpiał na niewydolność tego organu lub umrze. Niektóre lilie dodatkowo mogą zaburzać rytm serca.

Jeśli kot zje kawałek lilii, trzeba działać szybko

Należy niezwłocznie udać się do lecznicy, poinformować o zjedzeniu rośliny, by weterynarz sprowokował wymioty i tak pomógł pozbyć się choć części toksyn, podał kroplówkę, ew. wykonał gastroskopię (rzadka możliwość w gabinetach wet). Do wywołania wymiotów u kotów nie można stosować soli (jest toksyczna), ani apomorfiny (skuteczna u psów, kompletnie bez reakcji u kotów). Stosunkowo często używa się w tym celu xylaziny, która ma jeden podstawowy minus – nie zawsze działa.

Kot powinien pozostać w lecznicy na obserwacji przez kilka dni, gdzie będą kontrolowane jego parametry życiowe.

Bardzo ważne jest, by pomoc przyszła jak najszybciej, nie można czekać, aż kotu zatrzyma się mocz – wówczas najczęściej na ratunek jest za późno. Uszkodzonych nerek nie da się odbudować.

O wiele lepiej jest zapobiegać. Nie żałujmy lilii, jeśli kochamy koty.