Przypięli kamery do 16 kotów i pozwolili im… robić swoje. Co się okazało?

Te badania pokazują prawdę o życiu kotów. Co mruczki robią, gdy nikt nie patrzy?

Odkąd kamery video stały się „ultraprzenośne”, naukowcy korzystają z tej możliwości i montują na zwierzakach, by poznać ich życie i zwyczaje. Dzięki temu można zobaczyć, jak widzą i wchodzą w interakcję ze światem np. rekiny, żółwie, dzikie koty, czy ptaki. To niesamowite doświadczenie, które jest wykorzystywane w celu poznania życia zwierząt, a dzięki nabytej wiedzy – ulepszania systemu ich ochrony. Tym razem czas na video z kotem.

Badanie – video z kotem

Choć kamery podróżowały już z najbardziej egzotycznymi stworzeniami stąpającymi po tej ziemi, to nikt do tej pory nie wpadł jeszcze na pomysł, by zobaczyć, jak świat wygląda z perspektywy kota domowego. W badaniu opublikowanym w Applied Animal Behaviour Science ekolog behawioralny Maren Huck z University of Derby w Wielkiej Brytanii podjął się tego zadania. Umieścił małe kamery na 16 kotach i podążał za nimi przez… 4 lata! Uzyskał ciekawe video nie tylko z jednym kotem, ale z szesnastoma!

Chociaż badanie – przeprowadzone we współpracy z Samanthą Watson, behawiorystką zwierząt z Manchester Metropolitan University w Wielkiej Brytanii – zostało wykonane głównie w celu oceny dokładności nowej technologii, to duet dokonał już kilku zaskakujących odkryć dotyczących życia kotów.

Dlaczego koty?

Naukowiec zainspirował się swoim własnym pupilem – Treacle. Ten przyniósł pewnego razu do domu tak wielkiego ptaka, że wprawił w zdumienie wszystkich domowników. To zastanowiło opiekuna – jak on go złapał? To niesamowite! Tak narodził się pomysł. Kupił mały aparat o średnicy piłeczki do golfa, ale bardziej płaski i znacznie lżejszy. Może nagrywać przez około 2,5 godziny i zaciska się na obróżce. Co więcej, może nagrywać w podczerwieni, więc można było śledzić Treacle w nocy.

Maren postanowił podejść do tego zadania bardziej profesjonalnie. Zastanawiał się, czy może zaangażować w eksperyment większą ilość kotów. Wtedy można by to nazwać prawdziwym badaniem. Cel był jeden: lepsze zrozumienie zachowania i życia kotów. Badanie tym różni się od przeprowadzonych w przeszłości, że daje podgląd na szereg różnych kocich zachowań, a nie jedynie na jakiś ich wycinek. Poza tym, w tym przypadku koty nie wiedzą, że są obserwowane. A jak wiadomo, mruczki zupełnie inaczej zachowują się w towarzystwie człowieka, niż gdy są same.

Video z kotem – co było najtrudniejsze w doświadczeniu?

Okazuje się, że największym wyzwaniem związanym z montowaniem kotom aparatów, było… montowanie kotom aparatów! Jak powszechnie wiadomo, mruczki nie znoszą jakichkolwiek ograniczeń. Mała kamerka z pewnością stanowiła dla nich problem. Należało skupić się tylko na tych kotach, które zaakceptowały mechanizm.

Zaczęliśmy od 21 kotów, ale tylko 16 tolerowało kamery. Inne albo zaczęły je ściągać, albo próbowały je zdrapać. Jedna kotka była tak uparta, że kiedy podłączyliśmy aparat jej synkowi – zaczęła go bić.

Co się okazało?

Wokół kotów narosło wiele stereotypów. Mnóstwo z nich jest krzywdzących i nieprawdziwych. Na przykład: koty są postrzegane jako stosunkowo leniwe, zwłaszcza w porównaniu z psami. Badanie pokazało, że kiedy były na zewnątrz, wykazywały się zawrotną wręcz aktywnością. Patrolowanie terytorium to jedno z ich najważniejszych codziennych zadań. Poza tym w trzeba wymienić oczywiście polowanie, wspinanie się, drapanie powierzchni, badanie napotkanych przedmiotów. W grę wchodziły również kontakty z innymi kotami. To nie zawsze były zaczepne relacje. Koty potrafią siedzieć naprzeciwko siebie nawet przez pół godziny. Czy właśnie wtedy ze sobą rozmawiają?

Wyszło na jaw, że podczas przebywania z ludźmi koty uwielbiają za nimi podążać. Badania pokazały, jak bardzo zwierzęta te przywiązują się do człowieka i jak bardzo lubią spędzać z nimi czas.

Powyższe obserwacje mogą rozwiać pewne powszechne błędne wyobrażenia o kotach, a jak wiemy, koty są obarczone niesamowicie dużą ilością krzywdzących stereotypów. Mamy nadzieję, że przeprowadzone doświadczenie pozwoli poszerzyć wiedzę na temat życia i zwyczajów kotów. Wiedząc, jak wiele codziennych obowiązków wykonują, nie będziemy mówić, że są leniwe. Wiedząc, jak bardzo nas potrzebują – nie będziemy ich odtrącać. A decydując się na niewypuszczanie kota z domu, zapewnimy mu odpowiednią ilość zajęć i atrakcji, by się nie nudził.

Źródło: www.sciencemag.org

Autor: Nikoletta Parchimowicz