Waldemar Kocoń, Aida i Rexus


Dostałem kota jeszcze przed urodzeniem. Moim kotom, serwalowi i Savannah cat, zazdroszczę egzotycznej urody i egoztycznego dystansu do polskiej rzeczywistości.

 

Mój kot jest… Mój serwal, podobnie jak Savannah cat to moje włochate, cętkowane dzieciaki.

Mój kot ma na imię… Serwal to Rexus, Savannah – Aida.

Dostałem kota... jeszcze przed urodzeniem. Kontakt z pierwszymi serwalami nawiązałem w początku lat 80. XX wieku w Stanach. I tak mi zostało.

Mój kot najbardziej lubi… W domu – święty spokój. Na wyjeździe – moją obecność. Jest dla niego ostoją bezpieczeństwa.

Lubię, gdy mój kot… Kiedy Savannah nie walczy z serwalem.

Mojemu kotu zazdroszczę… Egzotycznej urody i egzotycznego dystansu do polskiej rzeczywistości.

Z moim kotem mamy wspólne… Dość spokojne, choć egzotyczne życie.

Kot szczęśliwy to… Kot, któremu nie odbieramy prawa bycia kotem. Rexus, wcześniej inne serwale zarówno w Ameryce, obecnie w Polsce dwiema, trzema łapami wciąż mogą przebywać w swej Afryce.

Ludzie lubiący koty… To ludzie, którzy potrafią ograniczyć swe „ego” i pozwalają kotom być naszymi właścicielami.

Kocia muzyka to… Arie kotek w rui.

Najczęściej drę koty… Nie drę, bo je kocham.

Na widok czarnego kota… Zatrzymuję się i widzę w nim czarną panterę.

Najczęściej odwracają kota ogonem… Weterynarze.

Dlaczego nie pies?… Żeby życie miało smaczek, kiedyś piesek, dziś kociaczek.

Gdybym nie miał kota… To bym dostał „kota”.

Gdybym był kotem… Zawsze spadałbym na cztery łapy.