Więcej zgłoszeń do straży pożarnej celem ratowania psów i kotów


Strażacy ze Strzelec Opolskich coraz częściej wyjeżdżają na ratunek zwierzętom. "Nie lekceważymy zgłoszeń dotyczących zwierząt, choć zawsze dokładnie analizujemy, czy w danym przypadku rzeczywiście wymagana jest pomoc strażaków".

Strażacy ze Strzelec Opolskich coraz częściej wyjeżdżają na ratunek zwierzętom.

– Nie lekceważymy zgłoszeń dotyczących zwierząt, choć zawsze dokładnie analizujemy, czy w danym przypadku rzeczywiście wymagana jest pomoc strażaków – mówi Piotr Zdziechowski, rzecznik komendy straży w Strzelcach Opolskich. – W ciągu ostatnich dwóch miesięcy uratowaliśmy dwa koty, jednego psa i ptaka, który zaplątał się w siatkę budowlaną.

W ostatnią sobotę wyjechali do psa. Na miejscu okazało się, że ktoś najprawdopdobniej wrzucił młodą suczkę do podziemnego silosu wypełnionego wodą. Po co? Cóż, są wakacje… Zaalarmowani skomleniem mieszkańcy wezwali straż pożarną. Suczkę szczęśliwie udało się wyciągnąć. Jest cała i zdrowa. I bardzo szybko znalazła nowy dom.
Z kolei w Jemielnicy strażacy pomogli kotu, który wpadł do studzienki kanalizacyjnej. Zwierzak będzie wymagał leczenia i rehabilitacji, bo okazało się, że ma złamane kończyny. Strażacy liczą, że znajdzie się ktoś, kto zaopiekuje się czworonogiem.
 

 

źródło: nto.pl