Wielkanoc z kotem – o czym trzeba pamiętać?

Szykując świąteczny stół i dekoracje, zwróćmy uwagę, by były bezpieczne także dla naszych kotów. Podpowiadamy, jak w miarę spokojnie spędzić Wielkanoc z kotem.

Wiosna trwa w najlepsze, a wraz z nią przyszły święta…. Według niektórych najpiękniejsze – pełne nadziei i radości. Symbol odrodzenia. Spędzasz Wielkanoc z kotem? Nie mogłeś zatem trafić na lepszego kompana. Szykując świąteczny stół i dekoracje, zwróćmy jednak uwagę, by były one bezpieczne także dla naszych mruczków.

Lilie są śmiertelnie niebezpieczne dla kotów!

Jeśli nasz pupil ma zwyczaj podgryzać zieleninę, to zrezygnujmy z żywych kwiatów. Na nieszczęście wiele mruczków okazuje nadzwyczajną ciekawość względem roślin liliowatych – lubi je wąchać, pić wodę, w której stoją, a nawet gryźć. Wszystko to jest zakazane! Nawet „tylko” wypicie wody z wazonu z liliami może się dla kota skończyć tragicznie.

Oprócz lilii, także żonkile, narcyzy, tulipany, szafirki i hiacynty mogą spowodować ciężkie zatrucie naszego pupila – tylko szybka pomoc lekarska będzie mogła ocalić zwierzę.

Zagrożenie ze strony tych roślin jest szczególnie duże, gdy w naszym domu nie zapewniamy kotu do pogryzania kociej trawki ani zielonego owsa – pojawienie się nagle atrakcyjnej zieleni w wazonie przyciągnie kota niczym magnes. Jeśli jednak będzie miał do wyboru o wiele smaczniejsze i delikatne źdźbła traw lub zbóż – pokusa ze strony lilii będzie mniejsza.

kot skubie trawkę
fot. Shutterstock

Wierzbowe „kotki” – one też są trujące dla kotów!

Nie pozwalajmy, by kot się nimi bawił. Jeśli nie wyobrażamy sobie stołu wielkanocnego bez bazi – postawmy je wysoko i daleko poza zasięgiem ciekawskich kocich łapek i pyszczków.

Bukszpan

Ta zimozielona roślinka bywa używana do świątecznych dekoracji. Niestety, to kolejna roślina z listy zakazanej w kocim domu.

Świąteczny stół nie musi świecić pustką

Rośliny bezpieczne dla kotów, które z powodzeniem pomogą nadać naszemu domowi świąteczny wygląd to: bratek ogrodowy, bazylia, borówka, rzeżucha, estragon, kocimiętka, mięta, koleus (pokrzywka brazylijska), lawenda, pietruszka, kolendra, tymianek, zielony owies, jęczmień, podbiał, rozmaryn, sałata, stokrotki.

Ostrożnie z otwieraniem okien i drzwi

Szczególnie, jeśli nasz balkon nie jest zabezpieczony siatką. Zdezorientowany świątecznym rozgardiaszem i obecnością gości kot łatwo może przemknąć między nogami na dwór i zagubić się lub ulec wypadkowi. Okres świąt to nasilony ruch samochodowy, nawet w okolicach zazwyczaj spokojnych. Jeśli nie jesteśmy pewni, czy nasz zwierzak nie wydostanie się z mieszkania, lepiej zamknijmy go w jednym z pokojów, zapewniając miseczkę z wodą i kuwetę oraz – spokój. Uprzedźmy gości, że w naszym domu mieszka kot, poinformujemy, jak powinni się zachowywać, czego unikać.

Wielkanoc z kotem, czyli uwaga na świąteczne potrawy

Niektóre mogą podtruć zwierzę, inne dodać kilogramów, jeszcze inne wywołać „tylko” niestrawność, biegunkę i wymioty. Przyjmijmy zdrową zasadę – to co na stole, jest przeznaczone dla ludzi, nie dla zwierząt. Kocie jedzenie podajemy w kociej miseczce.

To prawda, że niektóre ludzkie potrawy mogą być spożywane przez koty, ale w niedużych ilościach oraz bez niektórych dodatków. Przykładowo: ciasto drożdżowe bywa przysmakiem dla kotów, ale już zawarte w nim rodzynki mogą zwierzę zatruć. Plasterek szyneczki – to nie tylko czyste mięso, ale też kopalnia soli, spora dawka konserwantów i przypraw. Niekoniecznie zdrowych dla naszego pupila. Czekoladowa polewa – jej tłustość może skusić kota, bo nie słodycz (koty nie wyczuwają smaku słodkiego). Nie pozwalaj jednak kotu jej jeść. Teobromina z kakao to składnik, który jest trujący dla mruczków i psów.

Niestety, Wielkanoc z kotem może wymagać od ciebie pójścia na kompromis, ale towarzystwo mruczka wynagradza wszystko 😉

Autor: Joanna Nowakowska