Wiewiórki potrafią mruczeć


To było we wrześniu 2010 roku gdzieś nad Missisipi.Państwo Watkins znaleźli osieroconego maleńką wiewiórkę, jeszcze niesamodzielną. Zabrali ją do domu i podsunęli swojej kotce, która niedawno się okociła.

To było we wrześniu 2010 roku gdzieś nad Missisipi. Państwo Watkins znaleźli osieroconego maleńką wiewiórkę, jeszcze niesamodzielną. Zabrali ją do domu i podsunęli swojej kotce, która niedawno się okociła. Odetchnęli, gdy kotka Emma zaakceptowała nietypowego podrzutka i zaczęła go karmić i wylizywać. Rocky, bo tak dali na imię wiewiórczątku, było uratowane. Stało się częścią gromadki kocich dzieci Emmy. Do tego stopnia zasymilowało się z nową rodziną, że… zaczęło mruczeć!
Tak przynajmniej twierdzą właściciele Emmy i Rocky’ego: