Wiosna, ach to ty… 6 oznak, że twój kot poczuł wiosnę


Ach, co ta wiosna robi z ludźmi i naszymi mruczkami... Sprawdź, jak objawia się wiosenna gorączka u kota!

My zaśpiewamy „Wiosna – cieplejszy wieje wiatr, wiosna – znów nam ubyło lat…” , a koty z radości wymiauczą „pieśń wolności”. Sezon grzewczy się skończył, a tym samym i leżakowanie mruczków na kaloryferach. Nie tylko ludzie lubią wiosnę, z przyjemnością „budząc się z zimowego snu”. Koty również z niecierpliwością wyczekują na tę porę roku. Wreszcie koniec mroźnych dni i tęsknoty za słońcem. Oto 6 oznak, po których poznasz, że twój pupil poczuł wiosnę i pojawiła się tzw. wiosenna gorączka u kota.

Czym właściwie jest „wiosenna gorączka u kota”? Jest to termin używany do opisania fizycznych i psychicznych objawów, które wynikają z przejścia z zimy na wiosnę. Chociaż zmiana sezonu ma wpływ na wszystkie żyjące istoty, dotyczy zwłaszcza kotów. Powodem, dla którego koty są szczególnie dotknięte tym syndromem, jest to, że mają dużo lepszy węch niż ludzie. Oznacza to, że gdy nadejdzie wiosna, koty zostaną „zalane” nowymi zapachami.

kot i dziewczyna patrzą na siebie
fot. Shutterstock

1. Poranny kotek, czyli budzenie bladym świtem

Od teraz budzik nie będzie ci już w ogóle potrzebny. Twój mruczek skoro świt będzie próbował wyciągnąć cię z łóżka. Nieważne, jaką metodę budzenia zastosuje – drapanie po twarzy, stopach czy leżenie na twoim ciele – możesz być pewny, że nie odpuści, dopóki nie wstaniesz i… się z nim nie pobawisz!

kot łapie promienie słoneczne
fot. Shutterstock

2. Czciciel słońca, czyli łapanie pierwszych promieni słonecznych

Okno – centralny punkt w mieszkaniu. Jeszcze zanim nadeszła astronomiczna wiosna, twój kot pewnie już przesiadywał na parapecie, wypatrując pierwszych oznak jej nadejścia. Wiosną wszystko budzi się do życia i twój kot chce być częścią „tego wszystkiego”. W końcu „osiedlowy patrol” musi być na bieżąco z wydarzeniami, które rozgrywają się na jego dzielnicy. No i szkoda byłoby nie wykorzystać ciepła, jakie dają promienie słoneczne.

Koty z przyjemnością wymienią kaloryfery czy ciepłe koce na parapety po to, by złapać promienie słoneczne. W końcu opalanie się i wygrzewanie w słońcu to dla kota czysta przyjemność. Dlatego nie zabieraj mu tej radości i zaraz po przebudzeniu odsłaniaj okna. Nie zapomnij też o zabezpieczeniu ich oraz balkonu siatką!

kocie mma
fot. Shutterstock

3. Wulkan energii

Twój kot będzie podekscytowany zmianą pogody, dlatego niech cię nie zdziwią jego nagłe zrywy i wybuchy energii, czy dosłowne odbijanie się od ściany do ściany oraz bieganie w tempie, którego nie powstydziłby się żaden maratończyk. A jeśli masz więcej kotów, możesz przygotować się na mały pokaz MMA w kocim wydaniu.

kot na spacerze
fot. Shutterstock

4. Wędrówki

Nie tylko dni będą dłuższe – wszelkie wojaże twojego kota wokół domu również. Jeśli prowadzisz „dom otwarty”, przygotuj się na to, że twoje kocie dziecko korzystając z uroków wiosny, może zacząć znikać. Pół biedy, jeśli jego wędrówki będą trwały do zachodu słońca, gorzej, jeśli przeciągną się do kilku dni. Czasem możesz odnieść wrażenie, że twój kot zapomniał, gdzie mieszka, a dom traktuje jak… hotel. Co więcej, kot będzie niecierpliwie czekał na twój powrót, byś dał mu błogosławieństwo na osiedlową wycieczkę.

kot siedzi w doniczce
fot. Shutterstock

5. Rośnie jak na drożdżach

„Wiosenna gorączka u kota” to nie tylko zwiększona aktywność czy kocie amory, bo wiosną koty… rosną! To czas, gdy wiele zwierząt wychodzi ze stanu hibernacji i zaczyna szybciej dojrzewać, w tym także koty. Uważnie obserwuj swojego futrzaka, żebyś nie przegapił momentu przemiany słodkiego kociaka w miauczącego nastolatka.

kocie amory
fot. Shutterstock

6. Wiosenna gorączka u kota, czyli pieśń dla potomstwa

W parze z wiosną są też i kocie amory. Możesz spodziewać się ballad – niekoniecznie miłych dla ucha – o każdej porze dnia. Zapomnij o spokojnym śnie, jeśli twój kociak nie jest wysterylizowany. Rujki, ucieczki czy głośne zawodzenie będą spędzać ci sen z powiek. Dlatego sterylizacja będzie najlepszym rozwiązaniem.

A jak twój kot świętuje nadejście wiosny?

Autor: Magdalena Olesińska