Z miłości do kotów – kociary


"To nie jest opłacalny interes. Powiem otwarcie, nasze koty jedzą drożej niż my". Cytujemy fragment artykułu i ostrzegamy - sporo w nim nieprawdziwych informacji, nieścisłości i - hmmm... komentarze pozostawimy Wam - co jest prawdą a co fałszem?

„To nie jest opłacalny interes. Powiem otwarcie, nasze koty jedzą drożej niż my”. Cytujemy fragment artykułu i ostrzegamy – sporo w nim nieprawdziwych informacji, nieścisłości i – hmmm… komentarze pozostawimy Wam – co jest prawdą a co fałszem?
 
Barbara Zalewska

Hoduję koty rasowe, ale nigdy nie powiem, że kot rasowy jest lepszy od dachowego. Rasowy jest po prostu bardziej przewidywalny. Z łagodnym abisyńczykiem można bezpiecznie zostawić dzieci, osoby lubiące koty ostre powinny rozważyć kupno bengala, który powstał z krzyżówki z leopardem azjatyckim.
Teraz zastanówmy się, co się stanie, gdy bengale zaczniemy hodować razem z abisyńczykami. Kocięta bengalskie prawdopodobnie nie złagodnieją, bo są dominujące, natomiast charakter abisyńczyków może się zmienić. Wszystko się pozaciera, obie rasy stracą swoje walory, nie będzie wiadomo, czego się po takim kocie spodziewać.

 
Tatiana Mołodecka

Dlaczego rasowy kot jest lepszy? Dachowce są dzikie, nieposłuszne, drapią, rzadko są mądre. U nich bywa tak, że syn z matką, brat z siostrą. U kotów rasowych kazirodztwo, czyli inbred, jest zakazane. Po to są rodowody, które do pięciu pokoleń pokazują drzewo genealogiczne. My ich pilnujemy, a jeśli trafi się choroba, to eliminujemy, czyli kastrujemy.

Jakie to choroby? Na przykład agresja. Agresja jest u kota chorobą.

Marzeniem hodowcy jest okaz, którego nikt nie miał, kot, którego będą chcieli zobaczyć wszyscy. Zajmuję się hodowlą od dziewięciu lat, ale jeszcze nic wielkiego nie osiągnęłam. Nie miałam kota, który by mnie w pełni usatysfakcjonował. Nie chcę kotów przeciętnych.

 

Całość artykułu: http://www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/1,114757,13407129,Kociary.html