Ząbkowanie u kota – co zrobić, by je przetrwać?


Trzy sposoby na ząbkowanie u kota - sprawdź, jak w tym niełatwym czasie pomóc jemu i sobie.

Ząbkowanie u kota może być okresem bardzo nieprzyjemnym i wiązać się z licznymi niedogodnościami zarówno dla mruczka, jak i… dla nas!

Problemy z ząbkowaniem,

Możesz sobie wyobrazić lub wręcz przypomnieć, jak nieprzyjemnym uczuciem jest wyżynanie się zębów. My, ludzie, mamy ten komfort, że u nas ten proces trwa kilka lat. U kociąt przebiega zwykle w ciągu dwóch miesięcy, kiedy wyrasta im trzydzieści stałych zębów. Nic, tylko im współczuć… Ból i dyskomfort mogą sprawić, że mruczek będzie starał się sobie ulżyć, podgryzając wszystko, co mu się nawinie pod pyszczek. Jak sobie z tym poradzić? Czytaj dalej!

Wymiana zebów u kota trwa ok. 2 mieisące.
fot. Shutterstock

Jak pomóc, gdy przychodzi czas na ząbkowanie u kota?

Ząbkowanie u kota może sprawiać mu ból. Postarajmy się więc, żeby jak najszybciej się skończyło. Możemy podawać mruczkowi pokarm, który wymusi na nim żucie i gryzienie. Dzięki temu mechanicznie pomoże on swoim zębom wydostać się na powierzchnię.

Aby ulżyć w bólu i dodatkowo nie dopuścić do rozwoju bakterii w otwierających się dziąsłach, warto skonsultować z weterynarzem zastosowanie żelu typu Sachol. Preparat ten ma również lekkie działanie znieczulające, więc z pewnością da maluchowi chwilę ulgi od dyskomfortu w pyszczku.

Zabawa, ważna sprawa – nawet w czasie ząbkowania! Jeśli tylko kiciuś ma na nią ochotę, nie bójmy się delikatnego szarpania, ciągania i łapania zabawek pyszczkiem. Podobnie jak pokarmy do żucia, pomoże zębom szybciej wyjść i pomoże kotu podrapać się w miejscach, gdzie wychodzą ząbki. Trzeba jednak zachować ostrożność i kontrolować stan zębów i dziąseł malucha. Nie powinny być zbyt zaczerwienione, porozrywane ani zakrwawione.

fot. Shutterstock

Czy każdy kot wymienia zęby?

Oczywiście! Jednak u niektórych kociaków proces ten przebiega całkowicie bezobjawowo. Może się zdarzyć, że nawet nie zauważymy, że naszemu maluszkowi wyrosły nowe zęby. Są one tak małe, że często nawet nie widać ich leżących na podłodze. To, jak kot przechodzi wymianę zębów mlecznych na stałe, uzależnione jest od wielu czynników, choćby ułożenia zębów czy tolerancji bólu u kotka. Nie martw się więc, jeśli przegapiłeś ten moment. Będzie jeszcze wiele innych chwil wartych zapamiętania! Tymczasem skup się na odpowiedniej higienie pyszczka podopiecznego.

Autor: Julia Dzierżak