Kotka podróżowała furgonetką. Nikt nie wiedział, że jest w środku

fot. Shutterstock

Luna to siedmioletnia, czarna kotka, która większość swojego życia spędziła w domu na kanapie. Pewnego dnia postanowiła to zmienić. Wsiadła do samochodu dostawczego i zniknęła na 10 dni.  

Sarah Burrows wraz ze swoim mężem przez ponad tydzień intensywnie poszukiwali swojej kotki Luny. Jak się okazało, w tym czasie zaginiona kotka podróżowała furgonetką. Wszystko zaczęło się od dostawy zakupów spożywczych.

Tajemnicze zniknięcie – po nitce do kłębka

Luna, kotka domowa, zniknęła ze swojego domu w St Agnes w Kornwalii 26 września. Jej właściciele – Jem i Sarah Burrows – przez 10 kolejnych dni musieli wcielać się w rolę detektywów. Wiedzieli, że ich pupil nigdy nie znikał z domu, próbowali więc metodą dedukcji znaleźć przyczynę, dla której tamtego dnia Luna zmieniła swoje przyzwyczajenia.  

26 września mieliśmy dostawę Tesco. Luna była bardzo zaciekawiona i poszła przywitać się z kierowcą samochodu. Po tym, jak dostawca zniknął, okazało się, że to samo stało się z Luną – opowiadała BBC Sarah Burrows.

Jej mąż, Jem, skontaktował się z Tesco tuż po zauważeniu, że Luny nie ma w domu. Wprawdzie nie udało im się zdobyć konkretnych adresów kolejnych dostaw, ale przybliżoną listę obszarów, gdzie mógł udać się kierowca.

Szukanie pomocy

Sarah Burrows zaczęła publikować na swoim Facebooku ogłoszenia o zaginięciu kotki. Jednak z dnia na dzień posty właścicielki Luny stawały się coraz bardziej rozpaczliwe:

Nasza ukochana kotka jest wciąż zaginiona, a my mamy złamane serce! Prosimy o wszelkie wiadomości, które mogą pomóc nam w poszukiwaniach!

 

W kolejnych wpisach czytamy:

Nie mogę wyrazić, jak Jem i ja się teraz czujemy, zupełnie nie wiedząc, czy nasza ukochana Luna w ogóle żyje, czy nie jest jej zimno, czy nie jest głodna lub przerażona… Nasze myśli są nią całkowicie pochłonięte. To nasza Luna i nie możemy tracić nadziei. Ona nie jest „tylko kotem”, ale przede wszystkim członkiem naszej rodziny, dlatego ta strata ma wpływ na nas wszystkich. Prosimy, udostępniajcie i sprawdzajcie… Musimy ją znaleźć, nawet jeśli wiadomości nie będą pozytywne. Dzięki.

Zaginiona kotka podróżowała furgonetką na własną łapę

Na szczęście tego samego dnia, w którym Sarah opublikowała powyższy post, Luna się odnalazła. Okazało się, że zaciekawiony dostawą do domu kot musiał w jakiś sposób dostać się do samochodu dostawczego i przejechać aż do następnego punktu dostawy. 

Mieszkańcy, zaangażowani w poszukiwania, przekazali państwu Burrows informacje, które w końcu doprowadziły zrozpaczone małżeństwo do niesfornej kotki-podróżniczki. Ostatecznie Luna odnalazła się w Manor Parsley, 16 kilometrów od domu, bardzo blisko adresu, do którego furgonetka dostarczała zakupy w dniu, w którym kotka zaginęła.  

Luna stała się kocią celebrytką. O jej podróży można posłuchać w radiu lub poczytać artykuły w internecie. Sama kotka od powrotu do domu nie odstępuje właścicieli na krok. Dużo miauczy, tak „jakby chciała opowiedzieć całą swoją historię” – komentują właściciele. Państwo Burrows zapewniają Lunie mnóstwo uwagi i czułości. Nie zabrakło także dyscypliny – kocia podróżniczka dostała dożywotni szlaban na wychodzenie z domu.

Wsparcie społeczności

Sarah Burrows w rozmowie z mediami dodała także, że nie jest w stanie opisać, ile pomocy i wspierających wiadomości w tym czasie otrzymała. Luna i jej właściciele mieli przecież nie tylko wiele szczęścia, ale przede wszystkim ogromne wsparcie społeczności. Gdyby nie ono, kotki być może nie udałoby się odnaleźć. 

MAMY DLA CIEBIE PREZENT! Zapisz się do newslettera Koty.pl i już teraz odbierz za darmo e-book „Poznaj całą prawdę o kotach”

Autor: Natalia Borzuta
Array
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments