Zakaz wstępu dla kotów i psów


Już wkrótce w polskich oborach i chlewniach nie będzie można spotkać kotów ani psów.

To jeden z punktów proponowanego  przez ministra rolnictwa i rozwoju wsi rozporządzenia w sprawie wymagań weterynaryjnych. Obowiązkowa byłaby też rejestracja wejść i wyjść. I to niezależnie od wielkości gospodarstwa i jego charakteru.

Jak podaje Polsatnews.pl, według nowego rozporządzenia, jeżeli zwierzę domowe mimo wszystko dostanie się do miejsca przebywania bydła i trzody chlewnej, jego właścicielowi grozi np. utrata rolniczych dopłat. Każdy gospodarz będzie musiał – jeżeli wejdą w życie przepisy proponowane przez ministerstwo rolnictwa – prowadzić rejestr osób wchodzących do zabudowań hodowlanych.

Sprawa wydaje się  absurdalna, ponieważ zwierzęta hodowlane często wychodzą na zewnątrz, aby się wypasać. Wiele ze zwierząt przetrzymywanych jest w budynkach z otwartymi oknami, przez które mogą dostać się do środka dzikie ptaki. Koty na wsi wykorzystywane są od zawsze jako naturalna ochrona przed gryzoniami, także w budynkach ze zwierzętami hodowlanymi.

Rozporządzenie ma to zmienić.

W myśl projektu, zwierzęta hodowlane mogłyby przebywać wyłącznie w takich budynkach, które będą skutecznie chronione przed dostępem innych zwierząt domowych, np. psów i kotów.

Rolnicy nie chcą też podlegać innemu przepisowi, zakładającemu obowiązek każdorazowego rejestrowania w specjalnej księdze ewidencyjnej wejść i wyjść z obory. Nad każdym obiektem hodowlanym musiałaby się znaleźć tablica informacyjna: „Osobom nieupoważnionym wstęp wzbroniony”.

Krajowa Rada Izb Rolniczych, która dostała projekt rozporządzenia do zaopiniowania, nie zostawiła na nim suchej nitki.

„Wątpliwości samorządu rolniczego dotyczą przepisu w ustępie 2 §1 projektu rozporządzenia, który stanowi o obowiązku prowadzenia szczególnej ewidencji wjazdów i wyjazdów środków transportu oraz osób odwiedzających gospodarstwo” – czytamy w opinii KRIR z 17 lutego.

Zarząd KRIR przyznaje, że nowe przepisy nie stanowiłyby problemu jedynie dla specjalistycznych gospodarstw i wielkotowarowych ferm, „gdyż w większości budynki gospodarcze służące produkcji zwierzęcej są wydzielone z pozostałej części gospodarstwa”.

Zastrzeżenia wniesiono również do wymogów zabezpieczenia budynków gospodarczych przed dostępem kotów i psów utrzymywanych w gospodarstwie.

„W wielu gospodarstwach psy są wykorzystywane, jako psy pasterskie i z racji tego, również poza okresem pastwiskowym powinny mieć codzienny kontakt ze zwierzętami. Natomiast koty jak również, pewne rasy psów przebywając w budynkach gospodarczych z powodzeniem zabezpieczają je przez dostępem gryzoni”.

czarny kot na wsi siedzi przy belce ze słomą
fot. pixabay